idziemy do pracy…..

 Prawa,lewa idziemy do pracy…..

Noc była dla mnie koszmarna.

Co chwilkę się budziłam,a za oknem ciągle ciemno…

W dodatku,bez moich lekarstw co chwilę łapały mnie skurcze stóp,łydek..

NIE MA TO JEDNAK,JAK WYSPAĆ SIĘ NA SWOIM WŁASNYM TAPCZANIKU.

No,ale to już za mną,na szczęście.

Zaczynam nowy tydzień,nowy dzień…

POWODZENIA.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s