Ważny dzień dla rodziny

              

A jednak myliłam się,twierdząc,że to będzie zwyczajny tydzień.

Dzisiaj odbędzie się obrona pracy doktorskiej mojego bratanka,Łukasza.

Od dziś będzie, tak  jak jego dziadek i jego mama, doktorem medycyny,  ze specjalizacją radiologa.

Napewno mój tata,a jego dziadek i mój brat,a jego tata z radości przeskakują w tym niebie  z chmurki na chmurkę,a Michał,brat Łukasza, też po tych chmurkach za nimi radośnie biega….

Muszę się pięknie wystroić i idę na tą wielką uroczystość,żeby osobiście złożyć mu gratulacje w imieniu starszego pokolenia rodziny W.

Niestety starszego,nie da sie ukryć,że już wysoko na to drzewo genealogiczne zalazłam.

 Wcale nie chciałam,tak jakoś samo wyszło…….wszak czas płynie nieubłaganie…..

Teraz rano biegnę na chwilę do rybek (popołudniu w przychodni wzięłam urlop),a potem muszę kupić jakiś ładny bukiecik 

 i punkt w południe zjawić sie w Colegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szkoda tylko,że pogoda psuje tą podniosłość dnia.

Pada……

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s