Jesienny wiersz Pana Kawusi

Jechałem szosą , mgła ścieliła się nisko,

Zapach tej mgły wokół siebie nas owija,

Daje nam odczuć ,że jesień już blisko;

Te mgły nam mówią , ze lato już mija.

 

Słońce nisko nad ziemią swe promienie kładzie,

Jeszcze ciepło rozsiewa , grzejąc nasze lica,

Ale wieczorne chłody nam przypominają,

Ze zimno przychodzi wraz z pełnia księżyca.

    

Pierwsze już liście szeleszczą nam pod nogami,

Żegnamy się z każdym zielonym listkiem,

Idziemy spacerem po parku, wolnymi krokami,

Upajamy się pierwszym jesiennym zjawiskiem.

 

Ptaki już ciche ,brak ich w drzew konarach,

Poczuły jesień , chociaż liście jeszcze zielone,

Kasztany swymi kolcami w ręce nas kłujące,

Przypominają jeżyki wśród drzew uciekające.

                         

Wszystko to mleczną mgłą jak watą otulone,

Idzie już ku nam znajoma jesienna pani ,

Niesie ze sobą poplątane nici babiego lata ,

I pomaluje nam wszystko złotymi  barwami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s