bardzo wczesno – poranny wpis

Jak na niedzielę, to rzeczywiście bardzo wczesny, ale ile można spać?

Odespałam pewno wszelakie zaległości już, za niedługo znów będę nowe robiła.

A wogóle to może i jeszcze bym pospała, ale niestety mój kręgowy słup  ( tak tata mój zawsze mawiał)  przy dłuższym leżeniu odmawia mi posłuszeństwa i niemiłosiernie boli, muszę wtedy wstać, nieco się rozchodzić, posiedzieć na ten przykład przy komputerze i wszystko wraca do normy.

Aż strach pomyśleć, coby to było, gdybym z powodu jakiejś tam choroby dłużej była uziemniona w łóżku, bez możliwości wstawania…..

Ale nie będę się tym teraz trapić, gdyby co, nie daj Boże, będę miała  wtedy problem do rozwiązywania.

Narazie zrobiłam sobie poranną kawkę i się cieszę, że dzisiaj jeszcze wolny dzień.

Jutro o tej porze będę się juz zbierała do pracy….

Wogóle ten  następny tydzien śmieszny będzie, bo będę pracowała co drugi dzień: jeden świąteczny, drugi pracujący, świąteczny, pracujący i  na końcu weekend.

Swoisty przekładaniec.

Oczywiście jak było do przewidzenia na ten długi majowy weekend pogoda się popsuła i nic nie wskazuje, że dzisiaj słonko wzejdzie na niebo.

Ale na dwie najbliższe soboty już zamówiłam piękna słoneczna pogodę – w następna sobotę mam komunię Wiktorii, a tydzień później Oliwki.

To niech może i troszkę dzisiaj sobie pokropi, przynajmniej roślinność na tym skorzysta????

 

 

 

 

 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s