Godzina:17 z minutami

Miał być grill, narazie straszy burza.

Oczywiście jestem na wsi.

Coś aura nie sprzyja grilowaniu  i świętowaniu Dnia Matki.

Goście też jakoś specjalnie się nie spieszą.

Ale pomalutku, wszystko o czasie.

Nigdzie się  nam nie spieszy.

Do rana sporo czasu przecież.

Kurcze, kończę juz pisanie, bo mi trzy sroki : Ola, Daria i Wika  siedzą nad glową i przeszkadzają

Nie ma jak samotnie pisać bloga.

A za oknem ciągle mruczy……………………………..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s