ALTER – EGO

NIEZASTĄPIONY MUCHOMOR, WSZYSTKO ZAŁATWIŁ  BEZEMNIE

Impreza obędzie się  7 lipca w knajpce  o wdzięcznej nazwie "ALTER – EGO ", oczywiście w Krakowie  i to w jego samym centrum, bo na ul. Floriańskiej, skąd już na tradycyjne piwko na rynku Gł. będzie dwa kroki!!!

łMiałam być dzisiaj ( przecież pracuję na okragło), ale Basia, Ela i Patrycja wszystko załatwily za mnie jak potrzeba.

Teraz tylko moja aprobata ( a już to czynię w ciemno) i…możemy rozsyłać zaproszenia.

Teraz muszę potwierdzić  rezerwację w Bursie i…

W sobotę idziemy z Muchomorkiem ustalać menu ( podobno w granicach 50 zł się zmieścimy), a ja…..

No cóż, mnie w udziale oczywiscie przypada głodówka, bo jakoś na tej imprezie wyglądać muszę.

Czyli historia sprzed roku się powtarza…….

W zeszłym roku też chudłam do spodium, w którym na lipcowej imprezie jednak wystąpiłam.

Zawzięłam się.

Teraz też sie zawzięłam, ale…….

 

Ale jak długo na pomidorkach i truskawkach wyżyć można?

No można, przesadzam oczywiście, bo dzisiaj zjadłam jeszcze serek grani i sardynki w oleju, ale….

ciągle jestem okropnie głodna….

Nawet te kawy mi nie pomagają, aż kręci mi się w głowie z głodu…….

Ale byle wytrwać do 9 lipca, bo już 10-tego sobie pozwolę nieco poucztować….

CAŁA  JA !!!!!

 

 

CHWAST

                                                                     38  D D K S C Z


                


 


Takie zdjęcie właśnie zrobiła Darusia moim aparatem


No i powstał bardzo fajny temat na dzisiejszy mój blog.


Taka mała, niby niewiele znacząca roslinka , a jakie ma silne przebicie, że pomiędzy kamieniami znalazła miejsce dla siebie, aby wznieść  się do góry.


Każdy z nas jest taką właśnie roślinką, może nie koniecznie chwastem, bo przecież każde istnienie ma swój sens, ale życie polega właśnie na takim przebijaniu się pomiędzy trudami kamiennego życia,aby walczyć o swoje, o przetrwanie, o to, by być zauważonym i  nie poddawać się żadnym trudnościom.


I jak na tym zdjęciu widać, każda taka walka o życie owocuje, daje  raz większe, raz mniejsze, ale jednak owoce życia.


Takim naszym owocem życia jest sens życia : miłość,  przyjażń, praca, odpoczynek….


I każdy taki owoc pielęgnowac trzeba, by wzrastał i radość nam dawał…….


Ale mądrkuję co?


A życie jest, jakie jest, raz do góry, raz na dół.


Na liście rankingowej znów w dół spadlam, dopiero 693  jestem, trudno,może kiedyś znów się podniosę.


Narazie pędze do swoich obowiązków, bo czas rano tak nieubaganie biegnie….