Strach ma wielkie oczy

Tego scenariusza nie przewidywałam: Pan po prostu się nie pojawił.

Powinnam się chyba cieszyć, chociaż nie zaplacił za te zdjęcia, które mu już kilka dni temu

zrobiłam.

Widać poszedł do innego Żyda.

I widać też mnie nie lubi 😦

W sumie nie musi….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s