Galapagos

Oglądam dzisiejsze wydanie programu  Kawa czy herbata w TVP.

Opisują podróże życia – właśnie opowiadają o Galapagos.

Moja podóż życia, moje Galapagos, bedzie już za kilka dni –  Mszana Dokna.

I mi to wystarcza.

Co się mam gdzieś tam po dalekim świecie włóczyć .

Może i wiele daje  takie wzrokowe zwiedzanie, ale jaki człowiek zmęczony póżniej

z takich eslapad wraca?

A ile razy potem ( wcześniej też) po kieszeni się drapie……

A tak, spokojnie, niedaleko Krakowa, w górskiej okolicy odpocznę sobie.

A czy pogoda będzie, czy nie? Nic mi to.

Spacerkować ( niedaleko domu) można i podczas deszczu.

I odpoczywać też.

Jednym słowem : cieszę się  i już się mojej podróży życia ( tegorocznej )

nie mogę. doczekać.

Ale jeszcze kilka dni popracować wcześniej muszę.

Wraz z dzisiejszym pozostało mi ich aż siedem.

Jakoś przeżyję.

No i nadmieniam, że juz czwarty dzień nie palę ( oj , pokusy nadal są)

Zaoszczędziłam około 60 zł – zawsze coś.

Apropos malutki kawał:

Chłopczyk nie chciał pić tranu, więc tata obiecał mu,że za każdą wypitą łyzeczkę tego

lekarstwa będzie mu wrzucał do skarbonki 1 zł.

Chłopczyk się zgodził, tran przykładnie pił,a skarbonka się zapełniała.

W końcu nadszedł czas rozbicia skarbonki, malec z wypiekami na twarzy

wraz z tatą przeliczył pieniążki i pyta;

Tato, a co mi kupisz za te pieniążki?

Jak to co – odpowiada tata

….Nową butelkę tranu…..

To co ja sobie kupię za zaoszczędzone pieniążki???…….

Miłego dnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s