trochę wiosny

 

Prawda jak odrazu słonecznie zrobiło się na moim blogu?????

 

Wczoraj był taki piękny dzionek, taki, o jakim jeszcze niedawno marzyłam: ciepło, słonecznie.

Wychodziłam sobie przed przychodnię, stałam przodem do słonka i wystawiałam

do niego swoją buzię.

Nie przypuszczałam jeszcze 2 tygodnie temu, że tak szybko to nastąpi.

Pewnie, że nie ma co jeszcze chwalić na zapas pogody, bo różnie być może, ale

ktoś mi mówił, że jakiś tam bocian już przyleciał  już do Polski i szukał sobie

gniazdka.

Biedny bociek, gniazda co prawda już są raczej bez śniegu ( sprawdzałam na bocianiej

stronie w Przygodzicach), ale pewnie gałązki są nasiaknięte jeszcze wodą,

biedny bociek przeziębi sobie pewnie kuperek i siusiać często będzie.

Ale za to znalazł sobie pewno znakomite lokum, w sumie zadziałało prawo

pierszeństwa. Jego bociania żona pewnie będzie szczęśliwa, że takie ładne

mieszkanko dla niej i potomstwa przyszykował…..

Zaradny ten bocian, nie można powiedzieć.

A tak naprawdę bocianki już do Polski wracają, już opuściły ciepłe terytoria

Sahary, za około miesiaca już pojawią sie nad naszymi polami.

No cóż, znów trzeba będzie śledzić losy bocianiej rodziny w Przygodzicach.

 

A może są tacy, co się jednak obawiają przylotu bocianów? Wiadomo, bociany

dzieciaczki przynoszą…..

Mnie na szczęście ten problem nie dotyczy już, więc spokojnie sobie poczekam,

a narazie, póki co zajmuję się bardziej sprawami czasowo dotyczących obecnej chwili,

a więc na przykład wymarszem do pracy.

Acha, dzisiaj kawiarenka internetowa zamknięta.

Szlaban, przerwa techniczna. 🙂

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s