i przyszła…

Kto? raczej co ???……

Ta niezbyt ładna odmiana Pani Jesieni, słotna i bura- ponura.

No cóż, słonko nie może ciągle przecież świecić, chociażby się tak tego chciało.

Ale ja na przekór wstawiłam dzisiaj piękny wschód słońca, który dwa dni temu

podziwiałam w Modlnicy. No proszę, jeszcze dwa dni temu, bo wczoraj co prawda

też na moment słonko się pokazało, potem jednak uciekło za chmurkę i nijak stamtąd wyjść

nie chciało.

Jak wiecie, spałam u Magdy w Modlnicy z poniedziałku na wtorek, wyszłam więc koło 7 mej

rano na papieroska do ogródka i takie piękne widoki moim oczom się pokazały.

Rzadko mi się zdarza świt podziwiać, bo przeważnie o tej porze jeszcze naogół

śpię, albo jest akurat ponuro, a tu taka gratka, jak nie skorzystać?

Co ciekawego w polityce?

Biedna Pani Joanna Kluzik- Rostkowska, nie dość, że została niedoceniona za to, co dla

samego wielkiego Guru zrobiła, to jeszcze teraz potraktowali ją marginalnie, a wręcz

robią wszystko, żeby ją z Pisu na siłę „wypisać”.

Ciekawe, co by Jarosław zrobił, gdyby jednak udało mu się te „głupie” milion głosów

więcej uzyskać i byłby teraz prezydentem?

Aż skóra cierpnie na taką ewentualność, przynajmniej moja skóra, bo jeszcze jakieś 20

procent z małym procentem wyznawców Pisu nadal Boga w Jarku widzi.

Pewnie Pania Joannę posadził by na złotym tronie, gdzieś pod swoim pałacem, o którym

stale jeszcze śni, a my mielibyśmy się z pyszna. Pod Palacem, bo wyżej nie byłaby godna

przecież zasiąść, tam byłyby miejsca tylko dla  nielicznych wybranych z najbliższego

otoczenia spolegliwych wazelinowców.

Na szczęście ( dla nas oczywiście) pani Joannie nie do końca udało się przekonać

większości Polaków , że wilk w owieczkę przemienić się całkowicie zdołał i mamy

całkiem fajnego pana Prezydenta z wąsami.

Teraz w Pisie znów szaleństwa jakieś panują, dziwne, niby o schedę po Jarosławie

już się kłócą, a ten wcale nie ma zamiaru abdykować, on jak Lenin jest nieśmiertelny,

no i jedynie on słuszne decyzje co do losów Polaków podejmuje, mimo, że odpowiedniej

ku temu legitymacji naród mu nie dał. Ale co tam ciemny lud wie, ON wie najlepiej

jak uszczęśliwić każdego rodaka  w wieku od 1 roku  do lat 100.

Poczekamy do wyborów samorządowych, ciekawe co z tej parodii wyniknie, jako, że

wszyscy Pisowcy i propisowcy codziennie od świtu do nocy jako mantrę sobie

powtarzają słowa  Ich Wodza : „Z W Y C I Ę Ż Y M Y „.

Oby się gorzko rozczarowali, bo na razie wszystko na to wskazuje.

Ale grunt to dobre samopoczucie, nieprawdaż?

A ja dzisiaj na popołudniową zmianę do pracy sie wybieram, wiec deszczyk zaklinam, nie

padaj, bo wciąż jeszcze do sąsiadów wywoływać zdjęcia muszę latać.

I chyba zaklinanie mi się udaje, bo akurat teraz słonko nieśmiało zza chmurki wygląda,

podziwia piękny Kraków i zastanawia się : świecić, czy nie dzisiaj.

Miłego czwartku , mimo niezbyt ciekawej pogody, będzie jeszcze  wszystko dzisiaj  dobrze.