I znów źle

 

Zostałam wczoraj upomniana, że tylko narzekam i narzekam na tym blogu.
Fakt, wczoraj trochę sobie nawet i ponarzekałam na markety, a co, może nieprawdę napisałam?????
Dzisiaj postanowiłam wesoły wpis zrobić, żeby moich czytelników zadowolić, chociażby dlatego, że znów mamy piątek weekendowy.
Szczególnie, że na świecie wesoło nie jest. Korea straszy wojną, ludzie zabijają innych bez skrupułów, wypadek za wypadkiem na drogach i w dodatku co drugi to śmiertelny, PO się rozlatuje, Pis prze do władzy na siłę, Hofman robi się coraz bardziej bezczelny, co ludzi takich jak ja przeraża, SLD chce się odnowić ( może to wcale nie taki głupi pomysł bo nie jak PO czy Pis to czemu nie nowe SLD?), nawet zima nie chce odpuścić i lodowatym wiatrem  nas straszy………
Dlatego dla poprawienia humorku dwa kawały :

W eleganckim hotelu przy basenie stoi elegancko ubrany młodzieniec i krzyczy: Wspaniale, niewiarygodne.
Podchodzi do niego drugi młodzieniec i pyta : czym tak się zachwycasz?
-no proszę samemu popatrzeć: tam jest moja cudowna 70 letnia bogata żona, wczoraj braliśmy ślub, dzisiaj rano nauczyłem ją pływać, a teraz już umie nurkować i od pół godziny wytrzymuje pod wodą. 🙂
To był kawał z rodziny macabre i nie każdemu może się podobać, więc drugi jest lżejszy:
Dzieci podchodzą do spacerującego po parku hrabiego i pytają: czy pan mieszka w tym pałacu?
-Tak odpowiada hrabia
– a czy tam nie ma  jakiegoś straszydła? – pytają dalej dzieci?
– nie, jestem jeszcze kawalerem.

Ha ha ha, można się uśmiać ( przypominam, że to już prawie weekend)

Wczoraj wieczorem u nas w domu odbywały się ” dantejskie ” wrzaski, Mia nie pozwoliła sobie wyrwać dyndającego na jednym włosku mleczaka i darła się jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. Czekałam tylko, jak ktoś ze sąsiadów wezwie policję. Tomek na nią się  nadenerwował, dziecko spociło się ze strachu, próbowała zresztą sama tego zęba sobie potem  ” wykiwać” z buzi, wreszcie zmęczona zasnęła, a ząb jak był, tak jest nadal, może gdy nadgryzie jakaś skórkę od chleba ząb sam wypadnie???
Trochę ją rozumiem, od razu wspomniałam jakie to ja robiłam wrzaski, gdy mi chcieli mleczaki usuwać, zresztą inne później zęby też, zawsze były ze mną kłopoty u dentysty i usuwać zęby musiałam pod narkozą, inaczej nie dało rady. Z leczeniem zębów też było u mnie marnie, dlatego doczekałam się następnego garnituru, teraz to już nie wstyd, a jaka wygoda, tylko przy kichaniu trzeba uważać he he.

No to myślę, że już Piątkowo wszystkich rozweseliłam i tradycyjnie życzę fajnego, jeszcze ciągle zimowego odpoczynku, bo w ten weekend znów ma nam tego białego puchu  sporo napadać, ale pocieszające jest to, że w przyszłym tygodniu czeka nas prawdziwie przedwiosenna, a może i wiosenna (?) pogoda.
Byle do przyszłego tygodnia , o ile im znów coś się im nie pokręciło z tą prognozą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s