Nie dogodzi

 

I znów zmiana, od dzisiaj mam wolne i czekam na swoje miejsce pracy w mojej ukochanej starej pracy. Powód: koleżanka, która ostatnio zastępowałam już powróciła po swojej chorobie do pracy. W końcu to było do przewidzenia, ale… widać kobiety w pewnym wieku ciężko się do nowych zmian przyzwyczajają.
I tak źle, i tak nie dobrze……..
Skutkiem tego było przymusowa pobudka o 4 rano. Przymusowa, bo przecież niby nie musiałam, ale nerwy powiedziały : dosyć spania. Ot tak ma nerwowy człowiek, wszystkim się przejmuje. Pewnie, że potem jeszcze na trochę przyłożyłam głowę do poduszki, ale takie wstawanie w środku nocy jest naprawdę beznadzieją, bo co niby ma wtedy człowiek ze sobą zrobić? Jeść śniadanie 0 5 rano to trochę głupio……
A dzisiaj taki piękny dzionek, niby rano nieco popadało, ale teraz jest piękne jesienne słonko i cieplutko, siedzę przy otwartym oknie w bluzce z krótkim rękawkiem i czuję się, jakby to była pełnia lata.
Szkoda, bo już zapowiadają, że to ostatnie takie miłe jesienne dni.
Jutro piątek i weekend, ale teraz znów  słowo weekend ma inny dla mnie wymiar, tym bardziej, że w tą sobotę raz jeszcze będę urzędowała w tej nowej pracy, albowiem przyjeżdża mój ukochany doktor od skoliozy kręgosłupa i będę te biedne dzieci ” fotografować”
Ale jeszcze przede mną cały jutrzejszy, spokojnie – leniwy tydzień.
Pytanie” czy ma ktoś jakąś metodę na wygraną w lotka? Pilnie potrzebuję pieniędzy. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s