dzisiaj 12 milionów do wygrania w lotka

 

Więc kto żywy niech  do kolektury bieży, bo miliony na Ciebie czekają.
Hanulko, jeszcze dzisiaj do godz 16 na pewno zdążysz lotka nadać.
A wtedy…. tu puszczam wodze mojej fantazji, co będzie, gdy te miliony przeleją na moje konto.
I pewnie tylko na tych moich marzeniach jak zwykle się skończy.
Ale właściwie, dlaczego tym razem nie miałabym to ja być tym szczęśliwcem, no dlaczego???
Mi też się coś przecież od życia należy, ja też chcę kupować na przykład mieszkanie, ewentualnie własny domek, samochód i wczasy w ciepłych krajach!!!
Żebym tylko potrafiła tak zaklinać czas……………
Ale z pracy na Żabińcu bym nie zrezygnowała, bo stanowczo nowy aparat podoba mi się coraz bardziej. Mogłabym na przykład pracować tam charytatywnie, no dobra, jeszcze bym kilka rzeczy z własnej ręki dokupiła, na przykład tą dostawkę do monitora, a może jeszcze coś by się znalazło.
Wczoraj siedziałam nieco dłużej w pracy, bo wraz z Jarkiem zatapialiśmy się w tajniki tego aparatu, a na pewno jest jeszcze w nim  sporo funkcji do odkrycia.
Ech, te marzenia…I z nimi na dzisiejszą sobotę pozostaję.
Życzę wszystkim miłej soboty ( czasami słonko za chmurki nawet wygląda) i dużej wygranej.