oczywista oczywistość….

 

……że nie wygrałam w lotka, ale komuś to jednak się udało, Była tylko jedna wygrana i ktoś te pieniądze zwinął mi sprzed nosa.
Wielka szkoda, ale następnym razem, przy tak dużej oczywiście kumulacji, to na pewno będę już ja.

Dzisiaj obudziło mnie piękne słoneczko za oknem, mam otworzone okno i płynie zza okna ciepłe, miłe powietrze.
A spałam dzisiaj jak zabita, prawie do 10 rano, Ale w niedzielę można, a nawet trzeba się porządnie wyspać, by potem sił na cały następny tydzień pozostało.

Jeszcze nie mam żadnych szczególnych planów na dzisiejsze popołudnie, czekam na jakąś miłą niespodziankę, a nuż się spełni……

Życzę miłej niedzieli