co piszczy w trawie?

Jeszcze niewiele piszczy, bo i trawy jeszcze prawie nie ma, ale są pierwsze podmuchy. No wczoraj to nawet całkiem nieźle w Krakowie dmuchało, ale gdy momentami wiatr ustawał, zrobiło się nawet  całkiem ciepło. Nawet na tyle ciepło, że z wielką przyjemnością sobie spacerowałam od i do pracy.
A i w polityce też spore zawieruchy wczoraj dominowały, jako, że ujawniono teczki z aktami, które rzekomo podpisał ongiś Lech Wałęsa, zgadzając się na współpracę z SB. Oczywiście dokumenty pokazano bez jakiejkolwiek  oceny grafologa, po prostu komuś tak bardzo się spieszyło zniszczyć byłego prezydenta, że nie zadał sobie nawet trudu, by takiej najważniejszej oceny dokonać, czy to jest prawda, czy fałsz. Zresztą to dla niektórych nie jest ważne, co powiedzieli, co pokazali to ich, smród będzie się za Wałęsą ciągnął, bez znaczenia, czy to jest cała prawda, czy może półprawda, albo bujda. Ktoś na tym polityczny kapitał zbije i to jest właśnie najbardziej przykre, że dla własnej politycznej kariery można kogoś upodlić.
Nie będę pisała, co ja o tym sądzę, już kilka dni temu o tym pisałam, ale już słyszałam głosy : Ten Wałęsa to się wzbogacił w czasach, gdy inni cierpieli biedę.
Już jest wydany wyrok, bez przeprowadzonego dokładnego śledztwa. Ale rozumny człowiek pomyśli i wie, że nawet jeżeli cokolwiek Lech podpisał, to i tak to wszystko, co uczynił dla Polski i dla Polaków przekreśla jego domniemane winy. A tu nagle hieny, które były podobno represjonowane i internatowa ne teraz wyciągają rękę i krzyczą głośno ” Lechu oddawaj pieniądze za przyznaną Nagrodę Nobla”. On już dawno tymi pieniędzmi podzielił się i z kościołem i z innymi, którzy pomocy potrzebowali, co jest udowodnione. Ale hieny zawsze hienami pozostaną. Taką po prostu niektórzy Polacy naturę posiadają.
A ja poczekam cierpliwie do końca, aż sprawa się do końca wyjaśni, ale i tak nie będę osądzała tego człowieka, bo jestem na to po prostu za mała.
Niewątpliwie wiele dla Polski uczynił, zresztą nie tylko dla Polski, bo potem wiatr solidarności rozprzestrzenił się i na inne kraje dawnego demoludu.
A tego zwycięstwa nikt, nigdy mu nie odbierze, nawet, gdy będzie miał pokusę napisania nowej historii z tamtych lat. Żyje wiele osób, które dadzą świadectwo prawdzie.

Z innej półki: kupiłam sobie wczoraj w aptece Nasen. Znów mija huśtawka śpiąca – nieśpiąca w noc z niedzieli na poniedziałek się odezwała. A mimo to jakoś udało mi się całkiem bezboleśnie ten poniedziałek przeżyć, co jest dobrym znakiem na cały tydzień.  A Nasen jest lekiem delikatnym, ziołowym, nie przynoszący jakichś wielkich ubocznych skutków. Zażyłam no i……. co prawda nie od razu zasnęłam, trochę się przewracałam z boku na bok, nie mogąc znaleźć sobie odpowiedniej pozycji do zaśnięcia, ale chwilę pooglądałam na Ipli mojego usypiacza, czyli serial Rodzina Zastępcza i zasnęłam spokojnie, calutką noc przespałam bez niepotrzebnego łażenia po całym mieszkaniu. 

A wczoraj zamiast mojego ulubionego serialu ” M jak miłość” z przyjemnością oglądałam  rozdanie Telekamer 2016Oczywiście najbardziej interesowały mnie dwie kategorie, najlepszy aktor i najlepsza aktorka. Laureatami w tych kategoriach zostali: Michał Żebrowski i Barbara Kurdej Szatan. Obydwoje te nagrody  dostali zasłużenie i z całego serca im gratuluję.

Dzisiaj wstał nowy dzień, jeszcze nie wiosenny, nieco chłodny, ale……. zapowiada się miło.
A ja dzisiaj do pracy idę w mojej nowej, czerwono- czarnej koszuli w kratkę, którą dzisiaj przyniosła mi ze sklepu Renia. Ale jest śliczna ta koszulka, taka dodająca mi trochę rumieńców na tej mojej białej twarzy.
Życzę wszystkim miłego wtorku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s