Nimesil jest świetny, a bez…….. nas rozczula

  

Rzeczywiście wierzę w zbawienną moc tego leku, przynajmniej na mnie działa silnie przeciwbólowo.
Pewnie poprzedniej nocy źle spałam, budziły mnie różne bóle w związku z wczorajszą, można rzecz całkiem jesienną pogodą.

Przez calutki wczorajszy  dzień padało i padało i w dodatku było zimno, więc ubrałam na siebie cieplejsze spodnie, golf i przejściowy płaszcz. Dzięki temu jakoś ten wczorajszy padający dzień przeżyłam. Ba, nie tylko przeżyłam, ale nawet moje nogi nie odmawiały mi wcale posłuszeństwa, czyli wracam myślą do tytułu mojego dzisiejszego wpisu : Nimesil  jest świetny, bo jest, nie da się temu zaprzeczyć.
A kiedyś zaproponowała mi zażywanie Nimesilu moja siostra – to była wspaniała lekarka, z naprawdę świetnym wyczuciem medycznym, wiedziała, co komu przepisać, żeby pomogło. Ale przede wszystkim bardzo jej wierzyłam, bo zawsze mi zaordynowała skuteczne tylko leki. I chociaż wiem, że Nimesil ma uboczne, zgubne na przykład na wątrobę skutki, ale go zażywam od czasu do czasu, nie nadużywając jego zbawiennego rezultatu.
A tak między nami mówiąc, to który lek jest całkowicie pozbawiony szkodliwych cech? Na jedno pomoże, na inne niestety szkodzi. Dlatego zawsze trzeba je zażywać z umiarem i dokładnie według zaleconej dawki, nie można nic na własna rękę kombinować.
W dodatku przy tym olbrzymim deszczu prześladował mnie wczoraj najwidoczniej pech, bo w obydwóch moich parasolkach kolejno psuły się sprężyny i parasolka sama się zwijała, trudno było całkiem suchym dojść do pracy, Trudno, czeka mnie znów nowy wydatek!

A wczoraj  koło mojej pracy bez też płakał deszczem, kropelki osiadały na jego kwiatkach i jego listkach i wyglądał bardzo żałośnie.
Może i trochę tej deszczówki się napił, ale chłodny wiatr smagał jego jeszcze małe listki i kwiatuszki.
Teraz przydałoby się troszkę słonka, żeby bez zaczął pięknie pachnieć. A zapach bzu jest przecież oszałamiający, można dostać od niego zawrotu głowy
i kołatania serca też, zwłaszcza gdy w pobliżu znajdzie się kochana Osoba……

 

Gdy bez zakwita w ogrodzie,
barwami różnymi nas wabi,
to nawet przy gorszej pogodzie
jesteśmy bardziej łaskawi.
I uśmiech na twarzach nam gości,
i łza się w oku zakręci,
bo  nie ma w nas przecież złości,
są tylko dobre w nas chęci.
Przytulasz  osobę kochaną
i czujesz się już jakby w niebie,
najdroższy wstało już rano,
idziemy na spacer przed siebie.
Owionie nas zapach wiosny,
do życia da nam kuksańca,
a ptasząt szczebiot radosny
przygrywać nam będzie do tańca.
Będziemy szczęśliwi, weseli,
promykiem słonecznym skąpani,
w odcieniach fioletu i bieli,
bzu słodkim zapachem owiani

Ewa.W. 27.04.2016


 

Chyba ten mój  wiersz troszkę nam pomógł, bo wstał piękny, słoneczny, acz nieco chłodny poranek i na cały ten dzień zapowiadają raczej jeszcze niską temperaturę, może dopiero jutro wyraźniej się ociepli?? Słoneczko, grzej nam mocniej i mocniej, nie leń się, przecież to już wiosna!!!
Jak na razie dzisiaj jeszcze ani z ciepłego swetra, ani z przejściowego płaszcza nie wyskakuję, skoro maksymalnie temperatura ma osiągnąć tylko 10 stopni?

Wczoraj kładąc się spać pomodliłam się raz jeszcze za duszę śp. Halinki i poprosiłam Ją, by mnie kiedyś odwiedziła.
I była już u mnie tej nocy, przyszła niestety w śnie, a nie na jawie, a śniła mi się bardzo, bardzo wyraźnie. Pokazywała mi swoje obrączki i pierścionki, które nosiła na palcach, sprawdziłam w senniku, obrączka oznacza znak przyjaźni , a pierścionek – zapowiedź dobrych zmian i zapowiedź dobrych dni.  Potem we śnie pokazywałam Hnovci  swoje mieszkanie i stare, rodzinne zdjęcia. To był bardzo spokojny i przyjemny sen.
Dziękuje Ci Halinko za te odwiedziny!!!! Już teraz wiem na pewno, że byłaś wspaniałą Przyjaciółką.

Dzisiaj idę na popołudniu do pracy, ale muszę tam być nieco wcześniej, albowiem tak umówiłam się z pacjentem, którego nie udało mi się z powodu awarii aparatu zbadać w poniedziałek i na dzisiaj ma wyznaczony nowy termin. Mam nadzieję, że tym razem już wszystko odbędzie się bez przeszkód.
Oczywiście w drodze do pracy muszę wstąpić do kolektury Lotto, albowiem dzisiaj jest spora kumulacja – 20 milionów złotych.
Jednak nadal jestem niepoprawna, ale tej nocy przyśniły mi się numery Lotka, tylko nie wiem, czy na pewno dobrze je spamiętałam, czy coś nie sknocę.
Ale próbować trzeba, bo warto, pula jest ogromna i……

Życzę wszystkim miłego i spokojnego, słonecznego czwartku i dobrego humorku na calutki dzień.
Już jutro wszak rozpoczynamy długi weekend…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s