Pan Kot

Pan Kot Banzaj już dzisiaj do mnie zawita.Trochę się obawiam, bo nigdy nie miałam w domu kotów, zawsze to były psy.
A pies to jednak nie kot.
No i nie wiem, czy dobrze mu będzie u mnie, czy nie będzie tęsknił za swoja Panią, za swoim Panem….
Postaram się być miła dla Kotka, nic innego mi nie pozostało. Ale i tak wolę psy od kotów, zdecydiwanie, wolę psa.
A Banzaj ma być u mnie tylko dwa tygodnie.
I więcej żadnego kota w domu !!!!!!
Zresztą nie chcę zadnego zwierzatka, nawet rybki, bo zbyt łatwo się do nich przyzwyczajam, a potem, gdy odchodzą, cierpię.

Pewnie gdy własciciele przyjdą po swojego kotka (a mam nadzieję, że jednak przyjdą), będzie mi smutno przez pierwsze kilka godzin, kilka dni.
Ale….. ja jednak wolę mieszkaĆ całkoem sama, bez żadnego dwu, czy cztero noga. Już taka jestem i już.
Oj biedny Banzajku, nawet nie wiesz, jaki los cię czeka…
Nie, nie będe przecież okrutna dla kici, wszak to żywe stworzenie, czuje i po swojemu myśli, ale nie wiem, czy kot tak łatwo przyzwyczaja się do zmian.
Pamiętam, że gdy wyjeżdżałam ongiś do Stanów, pozostawiłam swoją bokserkę Tinę u znajomych. Dobrze jej tam było, ale tęskniła.
Gdy przyjechałam po nią, była okropnie na mnie obrażona i udawała, że mnie nie widzi, do czasu, gdy podeszłam do drzwi, natychmiast była przy moich noigach, jakby chciała powiedzieć, co to, to nie, już się na ciebie nie gniewam, tylko mnie zabierz do domu. Czy Banzaj też tak będzie odczuwał rozłąkę?
Nie wiem, jak to wygląda u kotów….
Ale jedno jest pewne, nareszcie prócz polityki będę miała co opisywać w swoim blogu,. bo każdy dzień z kotem jest wyzwaniem.
I jest napewno ciekawsza niż bieżąca polityka, w której………. pisowscy prominenci przeganiają się w głupotach, jakby chcieli konecznie uzyskać Medal Kretyna Roku. Nie wiem, jak można tak dla paru groszy i wątpliwego stanowiska tak się upadlać. Przecież  takie stanowisko nie jest dawane raz na zawsze, przeminie i to dosyć szybko przeminie.
Ale nie jestem pisiorem, pewnie dlatego tego nie pojmuję…..

A dzisiaj wstał bardzo słoneczny poniedziałek. I bardzo dobrze, że słoneczny, bo to jest dobra zapowiedź na cały bieżący tydzień.
Niech te nasze małopolskie maluchy jeszcze troszkę na śniegu pobrykają, bo tego w górach jest ponoć pod dostatek, można sobie na nartach poszusować. Za tydzień o tej porze będą znów w ławkach siedziały.

Miłego poniedziałku i miłego tygodnia dla wszystkich 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s