Czy Diana powinna już czuć sie zagrożona???

 

Ten tytuł oznacza prawie że całkowitą moją symbiozę z kotem Banzajem. Co prawda jeszcze wieczorem cichutko ją przyzywał miauczeniem tęsknym: Diana, Diana, ale kotek chyba się już pogodził z tym, że niestety jest skazany na towarzystwo Ciotki Ewy. Jeszcze biedak nie wie, że to już niedługo będzie trwało i znów będzie wracać musiał do „swoich” Radośnie, czy tęsknie za Ciotką? zobaczymy. A może będzie wtedy stał koło okna i tęskno wołał Coiciu, Ciociu ??? 🙂
A wczoraj znów najbezczelniej pod słońcem przekupywałam kotka kiełbaską z Morlin i…. był nawet taki moment, że kotek ułożył się do spania w moich nogach. Byłam tym troszkę  zdziwiona, ale uznałam, że widać, że albo kotek jednak mi zaufał, albo już pogodził się ze swoim smutnym kocim losem.
Oczywiście, że nie spał w moich nogach całą noc, potem gdzieś się wyniósł, zresztą pora nocna dla kotka najlepsza jest do wszelakich swawoli, na przykład zajmowaniem się zabawą  z myjkami. Potem, rano,  niestety muszę je zbierać po pokoju i po kuchni, czyli  jednym słowem, kotek zapewnia mi poranną gimnastykę, skłon, wyprost, skłon, wyprost, tak conajmniej trzy, cztery razy.
Oczywiście rankiem, gdy kotek zobaczy, że już się obudziłam, przychodzi mnie przywitać doniosłym MIAU, a potem szybciutko pędzi do kuchni i  czeka, aż zapełnię jego miseczkę. Nienażarty jest ten kotek. Nie wiem, czy to jest spowodowane mrozem za oknem, słyszałam, że gdy zapowiada się porządna zima, zwierzątka potrzebują więcej pożywienia, aby zapewnić sobie odpowiednią ciepłotę ciała. Czyżby wiosna nieprędko jeszcze miała nadejść????
A z drugiej strony, boję się, żebym nie przekarmiła kotka, jeszcze potrzebne mi są kocie dolegliwości żołądkowe, nie wiedziałabym, jak mam go leczyć i musiałabym do weterynarza z nim lecieć.
Ale staram się, by kotek systematycznie jedzonko dostawał, rano o ósmej suchą karmę, a popołudniu, koło siedemnastej, karmę z saszetki. Nie liczę jeszcze jakiś smakołyków na przykład w postaci kiełbaski, chociaż pewno taka kiełbaska, pełna wszelakich przypraw, na dłuższą metę kotkowi by zaszkodziła, ale skoro ją lubi???? , w małych ilościach może  ją dostawać.
No i ja znów o kotku piszę…. oczym ja będeępisała, gdy kota już u mnie zabraknie???
Ale spokojnie, na pewno kota sobie nie sprawię, co to, to nie, jeszcze nie oszalałam całkowicie.
Zwierzątko w domu to  może i przyjemność, ale i zarazem wielki obowiązek, nie jestem na to gotowa, zbyt na to jestem leniwa.

A tak wogóle, to ostatnio moje samopoczucie nie należy do najlepszych, boli mnie całe ciało, boli mnie dusza, jakoś sporo stresów usiadło ostatnio  na moich ramionach. Nie ma specjalnego powodu co prawda do tego stresowania, ale jakoś nie jest najlepiej.
Czekam, że z wiosną mój humorek się poprawi, to już całkiem niedługo……

A polityka? No cóż, ona jest chyba największym moim stresem, bo gdy ostatnio przeczytałam, że PIS ma ponad 50 procent poparcia to….. po prostu krew mnie zalała na głupotę Polaków. Nie do końca wierze w tę propagandową układankę.
Opowiadał ktoś, że dostał telefon z prośbą o sondaż, ale gdy przeprowadzający usłyszał wiek 60 lat jeszcze się na to zgodził, ale gdy dowiedział się, że kandydat na sondowanego ma wyższe wykształcenie grzecznie (???) mu podziękowali. Wiadomo, taki z wyższym wykształceniem nigdy nie powie, że głosuje na PIS.  No, chyba, że ma pisowski tytuł profesorski, oj tak, oni optują tylko za PISEM, bo z tego profity mają.
Co to za „profesoir”, który swoje naukowe osiągniecia sprzedaje za marny pisowski grosz, za pisowskie profity, zaszczyty???Ech, szkoda gadać, więc już nic więcej na ten temat nie piszę.
Za oknem mróż, fama głosi, że jeszcze tylko tydzień ma być tak zimno, potem przychodzi prawie że wiosenne ocieplenie. Oby.

A ponieważ dzisiaj mamy poniedziałek, życzę Wszystkim nie tylko miłego dnia, ale udanego całego tygodnia.

Znów nasze małopolskie pociechy do szkolnych ław po feriach powróciły. Ale przynajmniej te ferie miały całkiem udane! Tak mi się wydaje!
Już niedługo będa miały wiosenną, wielkanocną przerwę……..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s