Bez kompleksów

 

 

 

Spokojnie, pozbawmy się jakichkolwiek kompleksów. Skoro tacy Mistrzowie świata w Piłce nożnej jak Niemcy mogli odpaść z dalszej gry, dlaczego nie miało by być inaczej z naszą waleczna drużyną.
Po prostu Niemcom nie wyszło, nam nie wyszło i KROPKA, KONIEC.

Zresztą my Polacy mamy teraz całkiem inne niż piłkarskie problemy. Wczoraj wreszcie udało się niepokonanej polskiej politycznej drużynie  upaść na kolana, z których dopiero co niedawno dumnie wstawali i teraz  ukorzyli się przed siłą USA i Izraela i tę nieszczęsną i bardzo głupią ustawę IPN wycofali.
No i co z tego, że  świat uznał ich za głupków? Oni i tak potrafili swój polityczny błąd w zwycięstwo mądrości przekuć, jak zwykle zresztą.
Bo nie ważne jest to co o nas ta durna i wrogo do nas nastawiona zagranica sądzi, grunt, że to my mamy rację, nawet wtedy, gdy pozornie robimy jakieś ustępstwa. Tak, to tylko są pozory, przecież my jesteśmy wielcy, najmądrzejsi i cała zagranica z nami liczyć,  się musi, bo nasza racja jest słuszna!!!
I to jest przekaz, który nam wlewa do ucha nie tylko premier, ale każdy z pisowskich oficjeli, a my  m u s i m y  w to wierzyć, nie ma innej opcji.
Gdy przegraliśmy w wyborach na Prezydenta Europy 27:1 też Pis ogłosił polskie zwycięstwo, bo to przecież my wiemy najlepiej, że Tusk jest największym wrogiem Polski, a cała sprawa miała tylko polityczny wymiar. Teraz też wycofując się z ustawy wygraliśmy, bo……….. nie poddajemy się presji jakiejś głupiej polityce izraelskiej, czy amerykańskiej, my wiemy najlepiej, jak wyglądała nasza historia wojenna, którą nie można przecież oskarżać o niecne czyny niektórych z Polaków, zamazujemy, to co było złe i …
Nie, nie da się żyć w tym krzywym zwierciadle, gdzie wykrzywione w złości i nienawiści twarze polityków wmawiają ludziom, że wszystko jest wspaniale ze kroczymy w jasną i wspaniałą przyszłość, przekupując niektórych  judaszowskimi  srebrnikami, które w dodatku do nich nie należą, są własnością tych, których przekupują, są własnością nas wszystkich.
I co by ten nasz fałszywy premier nie twierdził, jednak nie udało się przekonać świata, że u nas istnieje praworządność, nie tylko świat od nas się odsunął, ale nie chce nam już pomagać, zostajemy sami nad przepaścią, bo nawet ci przywódcy, którzy myślą podobnie jak nasz naczelnik, nie są wcale zainteresowani naszymi problemami i nigdy nimi zainteresowani nie będą, oni zajmują się swoimi własnymi interesami, swoimi problemami.
Zresztą pomału obietnice naszego rządu zaczynają się sypać, może jeszcze pozostało im 500 plus, czyli podatek potencjalnego Polaka na zaspokojenie rządowych pomysłów, ale już okazuje się, że projekt mieszkanie plus staje się niewypałem, a następne pomysły z braku pieniędzy też zaczną upadać.
Za to na pewno nie maleją wcale podatki, a to przecież w wyborach obecny rząd obiecywał, wręcz przeciwnie, po cichu wprowadzane są  jakieś dodatkowe opłaty podatkowe, które odbijają się na ogólnie dostępnych podwyżkach cen wszelakich artykułów. Zresztą charakterystyczne jest to, że obecny rząd wiele ustaw przeprowadza po cichu, na ogół w okowach nocy, a potem nas stawia przed faktem dokonanym.
Tylko dlaczego wciąż mają tak wysokie poparcie? Przecież jest to absolutnie wbrew ludzkiej logice. więc może i te sondaże są tak zakłamane, jak i cały program naprawczy Polski w wydaniu Pisu???

Dzisiejszego popołudnia znów staniemy przed piłkarskim dylematem , z tym, że dla nas to będzie już tylko mecz o honor.
Na ile nam dzisiaj tego honoru starczy? 
Albo będzie dobrze, albo będzie źle……….. nie zmieni nic to naszej piłkarskiej rzeczywistości i tak już jesteśmy zautowani, poza zasięgiem, jak zwykle, tak po polsku.
Niestety, nigdy nie umiemy niczego poprawnie do końca przeprowadzić, ani w polityce, ani w piłce nożnej.
Chyba porywa nas jednak ta nasza „polska fantazja”, mamy zupełne niezrozumiałe pojęcie naszej świetności, to nas niestety gubi.

Dzisiaj zimno, deszczowo, ohydnie. Z żalem myślę o tych naszych dzieciakach na wakacjach, o naszym Jaśku, który zamiast cieszyć się świetna pogodą i szaleństwami na obozowym boisku, musi gdzieś trząść się z chłodu w domku kempingowym.
Pogoda jest jednak złośliwa, gdy dzieciaki jeszcze do szkoły chodziły, mamiła ich swoim dobrodziejstwem, dzisiaj, gdy dzieci mogły by się nią cieszyć, pokazuje im swoje zimne i deszczowe oblicze, Eh,

Dla nas też ta pogoda optymistyczna niestety nie jest, co gorsza, nie wiadomo, co nam nadchodzący niebawem weekend  przyniesie, ale…musimy być dobrej myśli !
I z takim stwierdzeniem pozostawiam Was na dzisiejszy łzawy, piłkarski  dzionek 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s