HELLO JULY

No to pół roku 2019 mamy już za sobą.
Dzisiaj rozpoczynamy tę drugą połowę roku, tylko, czy ona będzie dobra????
Zaczyna się bardzo gorącą temperaturą, ponad 35 stopni Celsjusza, czyli pogodą mało dla nas przyswajalną.
Nie jesteśmy do takich wysokich temperatur przyzwyczajeni.
I chociaż miałam wczoraj dobrą wolę i wyszłam na spacer do Parku, ale byłam tam bardzo krótko. Wytrzymałam tylko godzinę, wielokrotnie zmieniając ławki jeszcze bardziej w cieniu umieszczone, ale wszędzie było gorąco, wręcz duszno. Nawet Pokemony niechętnie chciały przychodzić…..
Na spacerku było tyko kilka piesków, dosłownie na palcach można było je policzyć, a i tak były to dla nich krótkie spacery, bo pieskom takie wysokie temperatury też wcale nie służą.
Widziałam dwa biedne małe buldożki francuskie, okropnie zadyszane, pewnie tylko marzące o tym, żeby ich pańcia nad nimi się zlitowała i do domu już pozwoliła powrócić.
Ja też w pewnym momencie podjęłam taką decyzję i z wielka radością powróciłam do swojego domku, gdzie oczywiście natychmiast włączyłam sobie wentylatorek i dopiero tedy dopiero lepiej się poczułam.
Strach pomyśleć, że dzisiaj jest przecież normalny dzień pracy w tej nienormalnej 35 stopniowej temperaturze.
Najważniejsze tylko, bym do pracy jakoś dotarła, bo w przychodni działa już klimatyzacja.
Jestem bardzo ciekawa, czy w mojej pracowni już też założyli, tak jak obiecali, klimatyzację, bo w mojej pracowni nie można z tego ukropu wytrzymać, czuję się zupełnie jakbym była w saunie, a wietrzyć otwartymi drzwiami nie mogę, bo przecież tam „urzędują” promienie rentgenowskie 🙂
Zresztą mój aparat sterowany komputerowo też przy takich wysokich temperaturach wariuje i dlatego ten ERROR mi tak często wyrzuca.
Ale po ostatniej awarii pan Mirek, który opiekuje się aparatem zdecydował, że rzeczywiście trzeba aparat chłodzić, aby tak często nie ulegał tym awariom i zgłosił sprawę do Dyrekcji i już na następny dzień dostałam wiadomość o montażu klimatyzacji w mojej pracowni. Zobaczymy.
Tak więc teraz jest bardzo gorąco pod względem pogodowym, a już całkiem niedługo w Polsce zrobi się bardzo gorąco politycznie.
Przewidywane są wybory na połowę października (ciekawe, czy uda mi się załapać do Komisji Wyborczej), ale już od tego miesiąca rozpoczyna się oficjalna kampania przedwyborcza, która, jak podejrzewam łatwa raczej nie będzie, szczególnie dla opozycji, która niby się zaczyna porozumiewać, ale wciąż trwa w niej układanka : kto z kim będzie razem tworzył Koalicję, a kto z tej koalicji się wykręca.
I tak, ostatnio opozycja miała kłopot z Wiosną Biedronia, ale gdy ta partia podjęła decyzję o rozmowach o stworzeniu wspólnego wyborczego frontu, teraz PSL znów zaczyna polityczne podjazdy, chcąc stworzyć osobną koalicję z…no własnie, nie bardzo wiadomo z kim.
A czas niestety ucieka, trzeba przypominać, że Pis nie zasypia gruszek w popiele i bardzo ostro zabrał się za swoja kampanię. Nie ważne, czy czystą, czy brudną, ale oni mają naprawdę bardzo wiele do stracenia, gdyby tych wyborów wysoko nie wygrali, nawet na tyle wysoko, żeby osiągnąć większość w przyszłym parlamencie źle by się to dla nich skończyło, a gdy (niestety nie daj Panie Boże) wygrają, wtedy…hulaj dusza, piekła nie ma, już całkowicie z Polską będą robili to co zechcą, zniszczą ją do cna.
Dlatego tak bardzo ważne jest teraz zjednoczenie opozycji, bo stawka tych wyborów będzie naprawdę wysoka, to będzie „być, albo nie być” dla Polski.
W każdym bądź razie, jeżeli Pis wygra i osiągnie tę większość, czasy socjalizmu będziemy wspominali tylko jako bajkę.
Zdecydowanie Kaczyzm jest o wiele gorszy niż nawet komunizm.
Więc ogłaszam hasło na miesiąc Lipiec „WSZYSTKIE PARTIE OPOZYCJI ŁĄCZCIE SIĘ”, a Polaków bardzo gorąco proszę o rozwagę.
No dobra, pewnie jeszcze nie raz do następnych wyborów będę o tym pisała…… taka uparta już jestem.
Na razie dzisiaj wracamy do bardzo gorącego poniedziałku, który jakoś przeżyć będzie trzeba, od jutra na szczęście ma być znów chłodniej i to o wiele chłodniej, co najmniej o 10 – 11 stopni na termometrach będzie mniej.
Że też ta letnia temperatura nie może się na dłuższy czas ustawić na jakiejś normalnej około 25 stopniowej temperaturze i tak przetrzymać co najmniej miesiąc, lub dwa, po co nam te skoki, to dopiero byłby prawdziwy luksus życia.
A teraz moje życzenia: na ten gorący poniedziałek, na cały bieżący tydzień, no i oczywiście na calutki dopiero co rozpoczęty miesiąc lipiec samych pogodnych, wesołych i beztroskich chwil życzę, bo przecież lato powinno nas radować, a nie smucić.
Wszystkiego dobrego zatem 🙂 🙂 🙂

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s