A propos

Właśnie przed chwilą przeczytałam wpis Sagili (polecam) a propos Małej. niewinnej Emili, nic dodać, nic odjąć.
Właściwie nie mam już nawet co na ten temat napisać, chyba tylko tyle, że rzeczywiście musiałaby być strasznie wielką blondyną – idiotką (przepraszam Wszystkie Kobiety o jasnych włosach), która teraz udaje, że nie wie, że czyniła zło.
Wręcz przeciwnie, robiła to z całą swoją wredną świadomością, przepełniona złem, charakterystycznym dla tej całej prawej strony politycznej i jej wielbicieli i nie wierzę, że chęć zysku finansowego nie było też powodem tej jej całej wrednej akcji.
A teraz się kaja przed nami – jakie to niskie…….
Zło zawsze złem będzie, a hejtowanie jest po prostu podłe i nie ma na taką podłość żadnego wytłumaczenia.
A swoją drogą, jeżeli posłucha się, albo poczyta, ale w mądrych, nie propisowskich hejterskich mediach, jakie piekło dla sędziów przyszykowało sobie to niby praworządne stronnictwo, a szczególnie nomen omen, Ministerstwo Sprawiedliwości i prokuratura, główne gniazda hejterskie propagandy (właściwie dlaczego nazywa się ono ministerstwo sprawiedliwości???), to włos na głowie się jeży, że coś takiego co się dzieje, dzieje się nie np, w Turcji, czy na Białorusi, gdzie takie incydenty są ichniejszą normalką, a dzielnie te złe przykłady nasz super dobry, ba, nawet wspaniały rząd bierze za swoje credo i co gorsze, wprowadza je w życie.
Bo nikt mi nie powie, że główny sprawca zła w Polsce, Jarosław Kaczyński, o niczym nie wiedział, bez jego zgody nic się w polskiej polityce dziać przecież nie może.
Co to oznacza?
Ano to, że nikt w Polsce nie może teraz już czuć się bezpiecznie, dzisiaj atakują sędziów, jutro lekarzy, czy inne profesje, a za kilka dni każdego z nas, jeżeli staniemy na drodze jakiegoś pisowskiego urzędasa, któremu będzie się wydawało, że może z nami zrobić, co zechce, że może nas zgnoić, do ziemi przygnieść, bo on jest z tej lepszej kasty.
Smutne? Bardzo nawet smutne i dziwne jest to, że tylu ludzi, widząc to, co się dzieje na razie z sędziami, nie dostrzega, że takie niebezpieczeństwo wisi i nad nim samym.
Bardzo podła to zmiana, która przy pomocy kija (hejty, groźby) i marchewki (500 +, przypominam, że z Twoich pieniędzy) chce w taki sposób władzę sprawować, aby nad ludźmi niepodzielnie panować.
TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z DEMOKRACJĄ !!!
Demokracja – jeden z typów ustroju państwa, zakładający udział wszystkich obywateli.
A jeżeli w Polsce tylko około 40 procent Polaków (oszukiwanych, niedoinformowanych, nierozumiejących mechanizmu działania Pisu) che takiej dobrej zmiany”, to nie jest jednak większość.
Trzeba od tych 40 procent odjąć tych, którzy po prostu nic nie rozumieją z polityki, ulegają presji TVP i Kościoła (który, jak już pisałam, niechlubnie w ten trend się wplątał), pozostałoby może niecałe 20 procent prawdziwych, rzeczywistych wyznawców tej wrogiej Polsce partii.
Nie rozumiem chociażby dlatego, że na ogół są to ludzie starsi, pamiętający czasy słuszności PRL i tego całego absurdu propagandy tamtych lat, dzisiejsza propaganda jest zupełnie do tamtej podobna.
Premier opowiada na wiecach bzdury, jak to Polska rośnie w siłę, jaki dobrobyt w Polsce będzie, zupełnie tak samo, jak kiedyś gadał Gomułka, czy Gierek. A co z tego „dobrobytu” wyrosło? Sami się przekonaliśmy, gdy udało nam się pogonić tamtą złą władzę, trzeba było polską rzeczywistość budować od zera.
A niestety nikt nie powie temu biednemu ciemnemu ludowi, że z każdym dniem brniemy w niesamowite długi, które w naszym imieniu rząd zaciągnął i dalej zaciąga, aby zapewnić sobie pieniądze na podwyżki, nagrody i ewentualnie na spełnienie czczych obiecanek typu 500 plu, 300 dla uczniów, czy 13 dla seniorów.
Niestety, kiedyś te pieniądze i to z wielkim procentem, będziemy musieli oddać, a kto to zrobi? Ano nasze dzieci, wnuki i prawnuki, a może i następne jeszcze pokolenia?
Już wtedy Pis nie będzie istniał, długi pozostaną.
A nasze dzieci, wnuki nas przeklną, że zupełnie jak potulne baranki zgadzaliśmy się na takie okradanie państwa, że przez naszą niefrasobliwość doprowadziliśmy fundusze i gospodarkę Polski do ruiny, że oddaliliśmy się od Europy, co było przecież kiedyś najpierw marzeniem, a potem priorytetem pierwszych lat po 80-tych latach ubiegłego wieku, gdy grupa mądrych Wielkich kochających Polskę i wolność ludzi zerwało się do zwycięskiej walki z oblewającego nas komunizmu.
Pamiętam ten wielki entuzjazm tamtych lat i gdy porównuję go do tej obecnej zgnilizny, do tej wszechobecnej degrengolady, łzy do oczu mi napływają.
I co nam teraz pozostało? Nasze drzwi do Europy znów zostają pomału zatrzaskiwane, a niechlubna Polska jest na ustach Europejczyków, którzy teraz zastanawiają się, po co kiedykolwiek do swojej elity polskie państwo dopuścili.
Czy to nie jest przykre? Nie dorośliśmy niestety do demokracji, nie dorośliśmy niestety do tego, by nosić miano Europejczyków, jesteśmy zaściankowym, pełnym nienawistnych ludzi państwem, któremu nie można pomóc, skoro sami sobie pomóc nie umiemy.
Jak bardzo teraz brakuje takich prawdziwych przywódców z tamtych lat prof Geremka, Tadeusza Mazowieckiego i wielu innych, który potrafi nas przez ciężki czas do zwycięstwa doprowadzić.
Pozostał co prawda nam Lech Wałęsa, ale niestety w tej chwili jego możliwości działania bliskie są już zeru, potrzebni są nowi, mądrzy i naprawdę zdecydowani przywódcy, którzy wezmą sprawy w swoje ręce i ruszą Polskę z posad. Tylko gdzie takich mamy szukać? – to jest wielki dylemat obecnej Polski.
Pogoda jest dzisiaj nijaka, ni to ciepło, ni chłodno, czasami świeci słonko, czasami chmury niebo zasłaniają, ale póki deszcz nie pada, na jakiś niewielki spacerek można się udać.
Życzę przyjemnego czwartku.
Od tej polityki już głowa mnie boli…….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s