wrzesień właśnie się rozpoczął

I dzisiaj witam Was w tym na nowo rozpoczynającym się miesiącu nie typowo – filiżanką pysznej herbatki 🙂

No dobrze, wiadomo, że pierwszy dzień września kojarzy nam się z bardzo smutną dla Polski rocznicą wybuchu strasznej wojny, która pochłonęła miliony niewinnych ludzi, a spowodowana była nienawiścią człowieka do człowieka, chęcią zniszczenia innych tylko po to, by zajaśnieć na firmamencie polityki, by mieć fałszywe przeświadczenie swojej wyższości nad innymi. Tak niestety rodził się w 1939 roku faszyzm, który zaowocował tragicznymi skutkami, niesprawiedliwą eliminacją człowieczeństwa.
A gdy już po kilku krwawych latach został stłumiony, wydawał się już na zawsze, okazało się, że przyszedł następny smutny i ciężki okres dla Polski i dla wielu innych krajów w naszym europejskim rejonie – komunizm. Podczas jego trwania też gnębiono ludzi, zabijano dla jakiejś fix idei rzekomej wyższości, znów powstała lepsza kasta, która przemocą uzurpowała sobie prawo do wszechwładzy nad innymi. Przeczekaliśmy ten okres, nie było łatwo, ale zrodził się wreszcie w Polsce ruch , który stanął w obronie ludzi pozbawionych swoich podstawowych praw do egzystencji.
Tak właśnie 40 lat temu powstała Solidarność, która przyniosła wolność nie tylko Polsce, ale i innych, zniewolonych podobnie jak my komunizmem krajach.
Polska wtedy stała się w obliczu świata wzorcem rodzącej się demokracji, niestety, okazało się, że jednak zbyt słabej, aby przetrwać następną zawieruchę, jaka teraz panuje w Polsce. Wstyd mi za tych wszystkich pseudo działaczy obecnej Solidarności, którzy skumali się z obecną skorumpowaną władzą i potępiają najważniejszych Bohaterów tamtych lat, gdy naprawdę wśród ludzi tworzących wtedy ten wspaniały ruch wyzwoleńczych panowała prawdziwa, nieudawana nić porozumienia, wielka wspólnota troski o naszą Polskę, mimo niejednokrotnie całkowicie przeciwnych poglądów – oni po prostu wiedzieli, że tylko wspólna idea i wspólna walka może doprowadzić do zwycięstwa.
A dzisiejsza Solidarność gumką wymazuje Człowieka, który był, jest i zawsze będzie bohaterem 1980 – tym Bohaterem jest niewątpliwie LECH WAŁĘSA.
Nie można zmienić historii, ona po prostu była, to były fakty o których nie możemy zapominać i nikt nie ma prawy do jej zawłaszczania.
A teraz znów historia powróciła na stare tory, znów jest w Polsce pseudo elita, która sobie rości prawo do tego, by siłą, nałożonym reżimem, narzucać innym swoją wolę. Nie możemy z tym się godzić i właśnie dzisiejszy dzień, 1 września, powinien nam wszystkim przypomnieć, jak skończyła się przemoc siłą narzucana innym przez ludzi czujących się nie wiadomo czemu lepszymi od innych.
I tu trzeba przytoczyć mocne słowa byłego więźnia obozu koncentracyjnego Mariana Turskiego : „Auschwitz nie spadło z nieba” jako przestrogę „Polacy obudźcie się, póki jeszcze nie jest za późno, nie dajmy się nów zniewolić”.
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA, KIEDY MY ŻYJEMY!!!!!
WOLNA I W PEŁNI DEMOKRATYCZNA POLSKA – NASZA OJCZYZNA, gościnna bez wyjątku dla Każdego Polaka, bez względu na wyznanie, czy polityczne opcje, bez względu na to, jaką opcję seksualną reprezentujemy. ONA JEST NASZA!!!!!

1 września to też pierwszy dzień szkoły dla wielu uczniów, którzy po bardzo długiej przerwie znów powrócą do szkolnych ław. Tylko wciąż nie wiadomo, czy dzisiejszy stan sanitarny szkół jest na tyle stabilny, że ten wirus z koroną znów nie przyjmie bardziej agresywnej formy. Oby nie. Wiele dzieciaków nawet cieszy się na ten powrót do szkolnej rzeczywistości, znów życie wśród młodzieży będzie rozkwitać, byleby tylko odbywało się to z dobrze zachowanym umiarem i nie zaowocowało nowymi, licznymi zachorowaniami.

A ja,cóż, po pobycie w Sanatorium zabrałam się poważnie za siebie. Oczywiście nadal staram się przestrzegać diety cukrzycowej, czyli lekko strawnej (przyznaję od czasu do czasu zgrzeszyłam, bo na lody się niestety złakomiłam – po cholerę zrobili mi tę lodziarnię tuż pod nosem mojej przychodni???), wczoraj zrobiłam sobie tomografię komputerową mojego kręgosłupa, wynik za kilka dni – ale już wiem, że są tam ogromne zmiany zwyrodnieniowe – oczywiście muszę iść na dalszą rehabilitację, ale tym razem niestety pełnopłatną, a dzisiaj rano wypiłam całą butlę wody mineralnej, bo zaraz idę na badanie krwi i muszę przed tym badaniem porządnie się nawodnić, żeby znów moja krew nie skrzepła w próbówkach i nie dało się jej przez to zbadać.
A potem wizyta u lekarza I-szego kontaktu, u chirurga no i kilka wizyt u rehabilitanta, któremu może uda się chociaż trochę ten nienośny, nawet budzący mnie w nocy ból uśmierzyć. Bo nie ma to, jak porządny masaż, tylko nie wiem, czemu mi go w sanatorium nie przydzielono?
Pewnie z oszczędności, a może masaże też, podobnie jak i kawa, tylko dla V,I,P.,-ów były zastrzeżone???
Dobrego wtorku życzę, mimo, że pogoda nas raczej nie rozpieszcza, deszczem nas przywitała, ale najważniejsze jest nasze pozytywne nastawienie, uśmiech i serdeczność dla innych – o tego wszystkiego na dzisiaj Wam życzę.
A ja już zmykam do tych „SKORPIONKÓW” 🙂

Jedna myśl w temacie “wrzesień właśnie się rozpoczął

  1. Zielonapirania 1 września 2020 / 19:31

    Dziś mam włączone radio przez cały dzień, bo pracowałam zdalnie 🙂 i o wybuchu II wojny w ogóle nie mówiono, aż się zastanawiałam, czy mam kalendarz na właściwej dacie. Może ktoś uznał, że to już przeterminowany temat?
    O wydarzeniach sierpniowych też mało się mówiło,ale przy tej władzy można się było tego spodziewać.
    Całkowicie rozumiem uległość pokusie mrożonego przysmaku, ulegam jej łatwo i często;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s