to jest kawałek z artykułu zamieszczonego w dzisiejszym krakowskim dzienniku a dotyczącego losów naszego szpitala:
"Zdecydowano o sprzedaży części placówki. – Obecnie jest to jedyna możliwość uratowania szpitala – podkreśla Sasuła. – Zależy nam na ocaleniu miejsc pracy, bo tych ludzi, którzy są dobrymi lekarzami i dobrymi pielęgniarkami, warto chronić. Sprzedana na być zdecydowana większość oddziałów, stanowiących praktycznie 80-90 proc. szpitala. Pozostała część będzie pracować na spłatę tych zobowiązań, których nie uda się pokryć ze sprzedaży placówki. Przetarg ma być ogłoszony już niedługo. "
Brzmi całkiem optymistycznie,może jednak nasz szpital jakoś się utrzyma na "rynku".??????
A ważne,że ktoś docenia naszą pracę,nasze oddanie dla pacjentów
Nie zlikwidowac i juz,po sprawie
Warto chronić dobrych pracowników .
Pewnie,że warto,my oddajemy tam swoje życie,swoje serce,jakby to mogło obrócić się w niwecz?
i ja mam swój całkiem niemały wkład w historię tego szpitala

Pracuję tam juz 20 lat !!!!

