Jak Pis okrada ludzi

Tak złodziejskiego jak obecny rząd jeszcze w Polsce nie było.
Najsmutniejsze jest to, że oni wcale z tym się nie kryją, całkiem jawnie i na chama okradają ludzi , bo im się to należy.
Zapowiadali zrównoważony (podobno po raz pierwszy w dziejach Polski) budżet, a u okazało się, że państwowy worek nie tylko sieje pustką, ale ma ogromną budżetową dziurę.
Masę pieniędzy z budżetu poszło nie tam gdzie trzeba a więc przede wszystkim na miliardową opłatę pisiej propagandy, na Kościół, w tym na przewielebnego z Torunia, to nie tylko 500 plus i inne rozdawnictwa są przyczyną tej państwowej bryndzy.
Ale słowo się rzekło, trzeba teraz spełniać nadmiernie i chętnie rzucane przedwyborcze obietnice, tylko niestety nie ma z czego ich spełnić.
Najlepiej więc sięgnąć do kieszeni ludzi, niech płacą, skoro im obiecaliśmy gruszki na wierzbie.
Projekt, na którym najbardziej pisowi zależało bo najbardziej na nim by zarobił , czyli zniesienie trzydziestokrotnych składek na ZUS, jednak nie ma szans przebicia, trzeba szukać pieniędzy gdzie indziej No to w pisich „mądrych głowach” powstała taka oto myśl: wystarczy przemianować przyznany niepełnosprawnym fundusze na Fundusz Solidarnościowy i już można dopiąć do tego solidarnego funduszu emerytów i rencistów, będzie więc z czego wypłacić obiecane dla nich trzynastki.
Po prostu Pis lekceważącym głosem stwierdza: my te pieniądze z funduszu dla niepełnosprawnych po prostu pożyczamy.
Pożyczamy? a kiedy oddacie?????
A ja nie zgadzam się, abym miała wzbogacić się na krzywdzie kogoś, kto jeszcze pewnie bardziej potrzebuje tych pieniędzy niż ja.
Te pieniądze może taki niepełni sprawny człowiek przeznaczyć na zabiegi, na wyjazd do sanatorium, czy nawet na podstawowe środki potrzebne mu do życia. Ja wiem, ze wielu seniorów też jest w ciężkiej sytuacji materialnej, ale jaką korzyść przynoszą pieniądze zrabowane komuś, kto ich jeszcze bardziej potrzebuje?????
Czy mam wyrazić swoja zgodę na kradzież, tylko, żeby kwotą 1000 zł, często zresztą mniej lub więcej lekkomyślnie przepuszczoną, szczególnie przez emerytów naprawdę nieźle uposażonych, z większymi emeryturami, zabrać tym bezbronnym, w sumie niepełnosprawnym ludziom? Oni nie pójdą pod Sejm z motykami, nie będą mieli siły raz jeszcze upomnieć się o swoje, raz udało im się wywalczyć tę niewielką kwotę, która teraz im chcą w bezczelny sposób wyszabrować tylko dlatego, żeby spełnić lekkomyślnie rzuconą obietnicę i kupić nią swoje poparcie??
NIGDY!!!! JA EMERYTKA ZDECYDOWANIE NIE WYRAŻAM NA TO MOJEJ ZGODY !!!!!!
Nie chcę tych pieniędzy kosztem bardziej potrzebujących!!!!!!
To nie tylko jedna podła pisia intryga
Jak już powyżej pisałam, chcą przez wprowadzenie zniesienia trzydziestokrotności podatków obciążyć osoby lepiej zarabiające, to oni będą musieli teraz opłacać wszystkie pisowskie obiecanki.
Owszem, podatek dla ludzi lepiej zarabiających powinny być wyższy, niż tych mało zarabiających, ale nie może on być podstawą rządowego źle opracowanego budżetu.
Pis już oszukał wcześniej ludzi, kradnąc im pieniądze poprzez przekształcanie OFE, pobierając im nie wiadomo dlaczego frycowe zapłaty za takie operacje, teraz jeszcze pis pobierać będzie większe akcyzy za alkohol i papierosy, pewnie mają jeszcze inne plany, bo obietnice bez porycia zaczynają PiS uwierać.
Kaczyński nie patrzy na Polskę z punktu ekonomicznego, ale propagandowego, niestety teraz stanął przed ścianą imposibilizmu , słowa, które tak chętnie wobec poprzedniego rządy kierował, sam teraz w tę pułapkę wpadł.
A przed nami nieuchronna podwyżka, przede wszystkim prądu, która przyniesie związane z tym podwyżki w każdej dziedzinie naszego życia, w tym na pewno żywności.
KŁAMSTWO MA KRÓTKIE NÓŻKI KACZUSZKI :
Miała być Polska dobrobytu, a będzie Polska wielkiej nędzy i smuty.
Ciekawe, co dzisiaj w swoim expose powie premier Morawiecki? Znów będzie mamił pewnie ciemny lud dobrobytem, który nigdy nie nastąpi, przynajmniej przy ty rządzie nie nastpi.
Wczoraj pan Marszałek Grodzki w ogólnodostępnych mediach wygłosił orędzie.
Niestety nie udało się Jackowi Kurskiemu zablokować takiego wystawienia w telewizji publicznej TVP, ale zostało ono poprzedzone wstrętnymi pomówieniami pana Marszałka, nie tylko obciążając go nadmiernym , niewiadomego pochodzenia bogactwem który rzekomo posiada, ( tak jakby pisowska wierchuszka, w tym wymieniony wyże Jacek Kurski cierpieli biedę), ale przede wszystkim wygłosili nieprawdziwe i jakże ohydne pomówienie, jakoby miał on zażądać 500 dolarowej łapówki od rodziny chorej którą się opiekował.
Czy doczekamy się, że pisowska szczujnia zostanie wreszcie należycie ukarana????
Trudno powiedzieć o pracujących tam ludiach, że są dziennikarzami.
To po prostu podli, niscy ludzie, którzy dla majątku gotowi SA do zrobienia najbardziej podłego. niegodnego dla człowieka czynu
TO NIE LUDZIE, TO WILCY!!!
Oczywiście pan Marszałek przygotowany był na araki na swoja osobę i nie odniósł się do nich w żaden sposób, pokazując tym tylko swoją wielką klasę, ale czy to wystarcza? SZCZUJNIA PRACUJE POD DYKTANDO DYKTATORA!!!
Wczoraj w swoim orędziu Marszałek Grodzki powiedział między innymi:
Jedynym sposobem na harmonijny rozwój Polski jest przyjęcie założenia, że wszyscy Polacy są równi, niezależnie od ich charakteru, przekonań czy rasy. Wszyscy mają równe prawa, ale i obowiązki wobec Ojczyzny. Nikomu nie wolno dzielić ludzi na lepszych czy gorszych, gdyż przeczy to szacunkowi dla przyrodzonej godności człowieka. Tylko wtedy, gdy spowodujemy, że wszyscy będziemy czuli się w naszym pięknym kraju szczęśliwi i spokojni o swój los, będziemy mogli uwolnić ogromną energię, która drzemie w naszym narodzie i która może przekształcić się w niezwykłe osiągnięcia i dokonania. Tylko wtedy będziemy mogli zapewnić naszym dzieciom, wnukom, i nam samym bezpieczeństwo i dobrobyt
Jakie to wartkie i mądre słowa, pokazujące nie czystą propagandę, ale całą prawdę, obnażona przez niego obłudę tego rządu.
Oj nie spodobało się to na pewno Kurskiemu, nie spodobało się to też i Kaczyńskiemu, któremu krótka smycz wymyka się coraz bardziej z ręki.
Podejrzewam, że dopiero teraz rozpocznie się prawdziwie arogancka nagonka na Marszałka, na całe szczęście On jest ponad to.
Jedną z dobrych stron jest to, że wreszcie PO zdobyło jako lidera naprawdę prawdziwego ideowca, przekonanego do tego, co robi i mam nadzieję że będzie on przykładem dla pozostałych nieco już zagubionych peowców OBY
Dzisiaj, w piątek, życzę Wam miłego popołudnia.

Brawo Panie Senatorze !!!

Jedną z pierwszych decyzji nowego Senatora Senatu był powrót Flag Unijnych do gmachu Senatu.
– To taki drobny gest, żeby pokazać, że jest zmiana. Jesteśmy członkiem rodziny europejskiej – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki, tłumacząc powrót europejskich flag do hallu Izby Wyższej.
Tak pani Sałatkowa, Unijna Flaga nie jest żadną szmatą, to jest również i nasza flaga, która pokazuje, że jesteśmy w jednej wielkiej Unijnej Rodzinie.
Tak zadecydowała w przeprowadzonym w 2003 roku referendum większość Polaków i tak nadal większość Polaków czuje.
Przykre tylko, że to dopiero nowy Marszałek musiał o tym przypominać, bo dla poprzedniego Marszałka, pana Karczewskiego, Unijna Flaga również nie miała żadnych wartości, chętnie się fotografował tylko na tle naszych polskich flag.
Zresztą podobne kłopoty Unijnymi Flagami miała poprzednia nasza pani premier Beata Szydło, też je wyprowadziła z własnego gabinetu, dopiero na wyrażoną zdecydowaną krytykę tego czynu Flagi do jej gabinetu niechętnie, bo niechętnie, ale powróciły. Ale gdy Beata już poszła na Unijne Salony, gdzie została obdarowana małą Unijną Flagą, znów się pogubiła i po prostu ją …schowała pod stół.
Zdecydowanie Pisowcy mają kłopoty nie tylko z Unijnymi Flagami, ale z całą Unią, traktują ją tylko jako własną skarbonkę, co jest smutne, bo jako przedstawiciele rządu powinni reprezentować interesy wszystkich Polaków, a nie tylko własne interesy.
Ale najwidoczniej interesy rządu są sprzeczne z interesami suwerena, chociaż tak chętnie Pis szafuje słowami: my spełniamy wolę suwerena, co jest, jak widać, oczywistym kłamstwem.
Najchętniej z jednej strony rząd chciałby wyprowadzić nas z Unii, bo jest ona zbyt wymagająca wobec autorytatywnych zapędów Kaczyńskiego, z drugiej wiedzą, że zbyt rozgniewaliby tym postanowieniem Polaków i straciliby tak ważne dla nich wysokie poparcie, a jeszcze i względy pieniężne też odgrywają sporą rolę, bez nich rząd nie spełniłby tych wszystkich rozbuchanych obietnic przedwyborczych.
Czyli Pis jest teraz w sporym impasie, bo nie dość, że stracił Senat, to jeszcze jego Marszałek zdecydowanie pokazuje, że miejsce Polaków jest w Unii.
Oj sypie się masa niepowodzeń na Kaczorka ostatnio, sypie, chyba ma teraz przed sobą same bezsenne noce. Siedzi na fotelu, głaszcze kota pod włos i myśli i knuje…… Biedny Kot 😦
A jeżeli jeszcze do jego kłopotów dołączy się Veto Jarosława Gowina, który nie chce poprzeć ustawy zniesienia górnej granicy przychodu, od której płaci się podatek , a taki projekt już pan Horała zgłosił w nowym rządzie, kłopoty Jarusia mogą przyjąć niebotyczny wymiar, wystarczy, że grupa Gowina odsunie się od Pisu i już Pis traci większość w Sejmie, nie przeprowadzi swoich niecnych planów całkowitej zagłady Polski.
A może nawet konieczne wtedy będzie, co daj Panie Boże Amen , przeprowadzenie nowych wyborów, podczas których Pis już na pewno z kretesem przepadnie???
Nawet Kler ich wtedy nie poprze, bo kto popiera upadłych?
Kler zresztą na inne możliwości zdobycia pieniędzy będzie wtedy już ukierunkowany……..
A co wtedy Pis czeka? wiadomo: Trybunał Stanu i inne surowe wyroki sądowe, tym razem im się nie upiecze, już chociażby Lewica o to się postara, a reszta ochoczo do tego aktu przystąpi.
Kaczyński doskonale zdaje sobie z tego sprawę, podejrzewam, że reszta pisowskiej wierchuszki jest na tyle głupia, że myśli o takim grożącym im niebezpieczeństwie jeszcze wciąż nie dopuszczają jeszcze do swoich tępych głów, oni wciąż nastawieni są na ciągłe chapanie wszelakich zaszczytów i dóbr materialnych.
Przyznam, że mnie to wcale nie martwi, nawet cieszyłabym się, gdyby Gowin przeszedł do……no własnie gdzie? do KO, do PSL, czy do Lewicy????, co jest możliwe, bo jedno co o Gowinie można powiedzieć to to, że całkowicie nie ma ten człowiek politycznego kręgosłupa, o czym już mogliśmy się wcześniej przekonać, gdy porzucił PO i przeszedł na stronę Pisu, co prawda niby z własną, przez siebie stworzoną partią, ale spolegliwą Kaczyńskiemu.
Czemu teraz by nie miał tego ponownie zrobić? Wszak szczury uciekają z tonącego okrętu. A on przecież to taka obła, polityczna glizda jest……..
No to ile czasu dajemy jeszcze Kaczyńskiemu? miesiąc, dwa, pół roku?
Dobrze by było, żeby jeszcze Duda przerżnął wybory, co jest możliwe, jeżeli będzie miał naprawdę przeciwnika z prawdziwego zdarzenia , bo co prawda już kampanijnie jeździ po całej Polsce i po rękach każe się całować na każdej wsi, chociaż kampania jeszcze oficjalnie nie jest ogłoszona, ale wciąż ze swoimi minami i czynami, i niejednokrotnie i głupimi wypowiedziami działa na zasadzie Wielkiego Błazna RP.
Nie może ktoś taki nas reprezentować przecież w świecie, to przynosi wstyd całej Polsce.
Stańczykiem nigdy nie zostanie, bo to zbyt wysokie progi w jego błazenadzie, a zresztą co do Stańczyka, to odgrywał on bardzo ważną rolę w Polsce, czego o Dudzie już na pewno powiedzieć nie mona.

DZIĘKUJEMY CI PANIE MARSZAŁKU GRODZKI!!!!!
WLAŁEŚ W NAS NOWE NADZIEJE NA LEPSZE JUTRO !!!
!

No a teraz o pogodzie: Słonko od rana wesoło nam świeci, ale jest chłodno, no cóż taki czas nadszedł. A niestety zapowiadają deszcze a co gorsze nawet śniegi. Ale może to melodia przyszłości.
Ale na dzisiaj wszelakiej pomyślności życzę,po prostu wesołego. listopadowego czwartku.

RÓŻA

Czy wiesz Uleczku, że znów dzisiaj mamy środę?
Niesamowite, jak te dni szybciutko przebiegają.
I bardzo się cieszę, że dzisiaj ona jest, bo znów do Ciebie zwrócić się mogę i następną śliczna różę Ci ofiarować.
Pozdrawiam Cię serdecznie Uleczko. Dużo o Tobie myślałam w dniu 11 listopada i myślami byłam w Poznaniu, szkoda, że tylko myślami, ale może kiedyś………
W każdym bądź razie trochę słonecznych promieni Ci podsyłam, nie wiele, bo też ich za dużo w Krakowie nie ma, rano jeszcze świeciło słonko, teraz niestety się chmurzy 😦

Słuchajcie, już coś pozytywnego zaczyna się w Polsce dziać. Co prawda to dopiero pierwsze jaskółki. więc do prawdziwej politycznej wiosny jeszcze daleko, ale……
Oczywiście mam na myśli wczorajszy wybór Marszałka Senatu, bo sprawa Sejmu i tak była już z góry przesądzona.
Trzeba powiedzieć, że tym normalnie myślącym (ta jak ja) wczorajszy dzień trochę emocji dostarczył, do końca nie wiadomo było, jak sprawa wyboru Marszałka Senatu się potoczy, ale……… ZWYCIĘSTWO!!!!!
Profesor Grodzki został wybrany na Marszałka Senatu i co najważniejsze przywitał ten fakt w podobny sposób, jak ongiś zareagował na zwycięstwo objęcia funkcji Marszałka Sejmu Tadeusz Mazowiecki, palce dwóch rąk uniósł w geście Zwycięstwa V.
Czy to jest ważne? Nawet bardzo ważne, chociażby temu, że wszystkie knowania zmiany Polski na autorytarną przez małego człowieczka został zniweczony. Już nie będzie szybkiego zatwierdzania przez Senat byle jakich, najczęściej wadliwych ustaw, tak, by zadowolić Mściwoja Wielkiego.
Już nie będzie całkowitego zawłaszczania Polski przez jedną prawą stronę, która zresztą tuż obok siebie ma niezbyt przychylnego sobie też prawicowego stronnictwa, Konfederację. Co prawda nie jest ona silnym stronnictwem, ale swoje pazury na pewno Kaczyńskiemu pokaże.
Kaczyński obawa się też coraz mocniejszej Lewicy, która na pewno nie będzie taka spolegliwa jak PO i swój głośny sprzeciw nie tylko będzie potrafiła wyrazić, ale pewnie uda im się wiele głupich i niekorzystnych pisich ustaw zablokować.
Pis chciał zdeklasować całkowicie Ludowców, ten manewr też im się nie udał, pewnie porozumienie z Kukizem wyszło Kamyszowi na plus, bo razem stanowią już całkiem mocną grupę, wkraczając już nawet do miast.
W każdym bądź razie na pewno wczorajsza noc była raczej dla Kaczyńskiego bardzo trudna, on już wie, że tracąc senat, zaczyna w niebyt się staczać. Teraz Pis, chcąc wygrać prezydenturę, musi nieco spokornieć, bo to jest jeszcze ostatni ich bastion, gdy go stracą ich rządy po prostu się rozlecą. Rozdziobią ich kruki i wrony, czyli ci, którzy jeszcze niedawno przyjaciół udawali. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a ta polityczna bieda pomału zaczyna mu do okiem zaglądać.
„Przyjaciele” robią się coraz bardziej pazerni…….
No to teraz wyrażę swoją cichą nadzieje: Pis następnej kadencji nie przetrwa, będą chyba jednak wcześniejsze wybory .
A wszystko na to wskazuje, bo już nawet sam Kaczyński zauważył,już czuć spowolnienie gospodarki, jeszcze nie chciał nazwać tego faktu kryzysem, ale ten już nadciąga. Rozdał już wszystko, co mógł rozdać, a tu okazuje się, że kasa jest pusta. Nie będzie trzynastek dla seniorów (swoją droga żałuję, bo bardzo by mi się na przydała), będzie niesamowita drożyzna, nie wiadomo, czy 500 plus utrzyma się w takim wymiarze, jaki jest obecnie, czyli jednym słowem B R Y N D Z A !!!!!
I dobrze ci tak mściwy Kaczorku, teraz pora na rozliczenie ciebie ze wszystkich niegodziwości Polsce wyrządzonych, bo to ty byleś modus operandi DOBREJ ZŁEJ ZMIANY.
To w twoim chorym umyśle zrodziła się myśl zniszczenia Polski i Polaków, aby z tego zyski dla siebie czerpać.
Pewnie, że nie robiłeś tego sam, ale udało ci się namówić, a dokładnie przekupić podobnie wrednych jak ty osób do brania udziału w tych niecnych wyczynach i wszyscy za to musicie ponieść wkrótce konsekwencje A to jest już tylko kwestia czasu.
OBY!!
Pierwsza pozytywna zmiana to wyprowadzka byłego już Marszałka Senatu z wypasionej, darmowej luksusowej willi, opłacanej z naszych podatków. Koniec życia na czyjś koszt i szlajania się w antykach, zabierz swój „wspaniały” portret, też za nasz pieniądze ci namalowany i wynocha do
M-1. Pomieszkaj sobie w takich warunkach, jak żyje miliony Polaków, bez luksusu, bez tej absurdalnej pompy.
Trzeba będzie już zacząć życie na własny rachunek, chociaż jako wicemarszałek aż takich okropnych strat nie poniesie – będzie tylko nieco skromniej i może będzie teraz przez to mniej tej arogancji w wydaniu byłego marszałka?
Nowy pan Marszałek, mimo, że jest również podobnie jak Karczewski lekarzem, wydaje się o wiele spokojniejszym i skromniejszym człowiekiem, po prostu właściwy człowiek na właściwym miejscu.
I oby coraz więcej takich właściwych osób swoje dobre i właściwe miejsce na prominentnych stanowiskach odnalazły.
Pełna nadziei po wczorajszym popołudni życzę wszystkim bardzo przyjemnej i pogodnej środy

no to czekamy….

Czy w naszej ukochanej Polsce dojdzie jednak do korupcji politycznej????
Sejm wiadomo, w większości jest pisowski, inaczej sprawa wygląda w Senacie, bo co prawda Pis też tam w im większość (niestety) głosów, ale nie ma na tyle bezwzględnej większości, aby mógł wybrać sobie Marszałka Senatu, co byłoby niestety bardzo tragiczne w skutkach. Znów Senat byłby tylko maszynką do bezmyślnego, szybkiego zatwierdzania wszystkich ustaw sejmowych, tak jak było za poprzedniej kadencji Sejmu i Senatu .
Ale nie uprzedzajmy faktów. Zawsze jakiś Kałuża może się znaleźć.
Moją jedyna nadzieją jest to, że PIS chyli się już ku upadkowi, a kiedy to nastąpi? Może jeszcze w tej sejmowej kadencji ?????.
Na szczęście sprawy polityczne coraz mniej mnie interesują

A szczególnie widać to było podczas wczorajszego dnia, gdy całkiem świadomie nie uczestniczyłam w żadnych transmisjach z wczorajszych manifestacji. Może tylko gdzieś tam coś wpadło w moje oko na Facebooku, ale nie przykładałam do tego wielkiej wagi. Potraktowałam to tak : głupie chłopaki przyjechały do Warszawy, żeby się wyżyć, pokrzyczeć, postraszyć palącymi się pochodniami i z pojęciem dobrze spełnionego obowiązku wróciły do swoich domów.
Wątpliwa przyjemność jest z takiej nawalanki, ale widać to im radość sprawia, mam nadzieję do czasu, kiedyś, gdy przyjdą normalne czasy takie faszystowskie przejawu zostaną skutecznie ukrócone, a ONR całkowicie zlikwidowany.Tylko do dlatego musi byc w Polsce mądry rząd, mądry sejm, mądry senat.
Niestety do Sejmu też dostały się osoby delikatnie mówiąc kontrowersyjne, na szczęście ich jest niewiele, bo w liczbie 12 osób, może nie będą mieć siły przebicia w rewolucyjnych, ale sprzecznych z pewnymi zasadami życia i zasadni demokracji reformach.
Jednak większość pamięta jeszcze czasy, gdy siła i przemoc dochodziła do głosu i była przyczyna wielu tragedii. Nie można dopuścić, by te czasy wróciły.
Brzydzi i przeraża mnie tylko to, że ta radykalna prawica głosi swoje hasła z imieniem Boga na ustach, ale niestety wiele osób na te słowa się wciąż nabiera.
I to ciekawe, widziałam na Facebooku zdjęcia trzech wydawałoby się nobliwych babć, które w rękach trzymały podczas wczorajszej manifestacji wyraźnie nienawistne hasła :
Chrystus Królem Polski ! Polska dla Katolików! innowiercy precz z Polski !
Żydzi, PO i SLD do gazu! Jezus was zgładzi!

I WTEDY PAN JEZUS ZAPŁAKAŁ!!!!!


Biedne babcie, całkowicie pomieszano im w głowach, pewnie nawet nie wiedzą, że własnie takimi napisami drogę do piekła sobie otworzyły.
Tylko co na to Kościół???? Dlaczego daje przyzwolenie na takie hasła, dlaczego nie grzmi???.

Wtorek wstał nawet w pogodnej aurze, nawet słonko ma ochotę przyświecić, chociaż w Tatrach podobno już nawet zima przez ostatnie dni trwała.
Wiadomo : Święty Marcin na białym koniu jedzie, a wczoraj było własnie święto św. Marcina.
Ja żałowałam tylko wczoraj, że nie jestem w Poznaniu i tego wspaniałego Świętomarcińskiego rogala znów nie spróbowałam. Może za rok?????
Co prawda podobno cukiernie Buczka w Krakowie podobne rogale na 11 listopada też przygotowały, ale…niestety wczoraj piekarnie były zamknięte 😦
A w takim Poznaniu odbywały się wczoraj, mimo święta, Targi mariańskich rogali To takie niesprawiedliwe 😦
Ale z powodu rogali wcale z Krakowa nie zamierzam się przeprowadzać, po prostu Kocham ten swój stary poczciwy Kraków, i już !
Życzę przyjemnego wtorku

SMUTNO MI POLSKO!!!!

Dzisiaj dzień Twego Święta Niepodległości.
Ale dlaczego ten dzień wcale mnie nie cieszy?
Bo to jest całkiem inna Polska, niż ta, o którą walczyli przeszło 100 lat temu Polacy, która wreszcie w bólu i krwi odzyskała swoją niepodległość.
To nie jest Polska moich ideałów, one zniknęły wraz z brudnymi faszystowskimi marszami, które odbywają się nawet dzisiaj, w dniu Twego święta w Stolicy, ona załamała swoje oblicze praworządności i poczucie bezpieczeństwa i jedności wszystkich Polaków przez obecnie rządzących.
Nasza Polska zawładnięta jest przez jedną sektę polityczną, która podstępnie, kłamliwie kusi Bogu winnych ludzi do głosowania na nich, tylko po to, by się nachapać do końca, by zadowolić jednego chorego psychicznie, mściwego człowieka przez wprowadzenie całkowitego chaosu, przez rozdzielenie ludzi, bardzo często rodzin, przez rzucanie oszczerstw i bluzg na osoby całkowicie na to nie zasługujące.
Taka niestety teraz jest ta nasza Polska, zagubiona w świecie demokracji i drastycznie bezsilna, bo z tym wszechobecnym politycznym chamstwem naprawdę bardzo ciężko jest walczyć.
A pomyśleć, że jeszcze niedawno byliśmy przykładem dla Europy, a szczególnie dla tych prorosyjskich republik, które widząc nasze zwycięstwo w obaleniu komunizmu, odważnie i radośnie podniosły głowę i również o taką wolność dla swoich krajów wywalczyła.
Nasz kraj zaczął liczyć się w Europie, wielu naszych polityków zajmowało poczytne miejsca na Europejskich Salonach, teraz gwałtownie, z powodów źle, zaborczego wprost prowadzania polityki Europa od nas się odsuwa.
Niestety Z Ł O w Polsce tryumfuje
Czy ja Cię jeszcze Kocham Polsko???
Tak, bo jesteś krajem moich dziadów, pradziadów, bo tu się urodziłam, tu dorastałam z nadzieją, że kiedyś znów będziesz wolna.
Pamiętam, gdy uciekałam prze milicyjnymi wozami z wodnymi armatkami, gdy chowałam się przed nimi w bramie i śpiewałam sobie: „Teraz rządzi świata marność, lecz zwycięży Solidarność, zapanuje praworządność, spokój, ład”
I doczekałam się, przyszedł rok 1989 i pierwsze wolne wybory, które były początkiem obalenia komunizmu, jaka niesamowita euforia wtedy na mnie i na wielu Polaków naszła. I chociaż jeszcze trochę trzeba było z tą komuną zawalczyć, ale wtedy właśnie przyszła ta nasza niepodległość, którą każdy z nas z niecierpliwością i z nadzieją wyczekiwał.
Było tak pięknie, dlaczego musiał nadejść ten bardzo smutny i ciężki czas na Polskę???
Dlaczego jednostka, jeden zwyczajny poseł, ma prawo wywracać Polskę do góry nogami, jakie prawo ma ją niszczyć?
Dzisiaj w Warszawie i w wielu innych miastach odbędą się manifestacje, niestety nie wszędzie będą one w pokojowym nastroju przeprowadzone, niestety znów ekstremistyczne siły dojdą do głosu, wykrzykując słowa nienawiści, wymachując zapalonymi pochodniami, niszcząc miasta .
Tak będzie, bo dzisiejszy rząd niestety nie potrafi zapobiec takim chuligańskim wybrykom, ba, nawet po cichu daje im ciche przyzwolenie, bo chcą przy tym ugrać swoje własne polityczne cele, a może ich się obawiają? Boją się, że właśnie te radykalne siły są w stanie odebrać im władzę. Oby tak się nie stało, nadeszło by wtedy na Polskę jeszcze gorsze zło.

Bardzo mnie zasmucasz dzisiaj Polsko 😦
Tak bardzo chciałabym, abyś wróciła do tych swoich wspaniałych lat, do lat swojej świetności, gdy liczyłaś się w Europie, a w naszym kraju żyło się bezpiecznie i szczęśliwe.

GDY POLAK POLAKOWI BRATEM BYŁ, A NIE WROGIEM!!!!!!

Czy jeszcze się doczekam????
Tego własnie dzisiaj, w Dniu Twojej Niepodległości Ci życzę moja Kochana Ojczyzno i tego życzę wszystkim Polakom, którzy też dobrze Tobie życzą i za taką prawdziwie wolną, w pełni demokratyczną Polską tęsknią.



niedziela we łzach

Łzawo, deszczowo, chłodno, ot listopadowa niedziela.
Jak to dobrze, że nie muszę nigdzie z ciepłego domku dzisiaj wychodzić.
Bo gdybym miała na przykład psa, o czym kiedyś nawet myślałam, musiałabym z nim na ten nieprzyjemny, mokry w sumie spacer po Parku się udać.
A tak pozostaje mi tylko oglądanie telewizji, a ponieważ jak zwykle nic ciekawego w niej nie ma, ewentualnie jakiś filmik na Netflixie sobie włączę, trochę nawet pospać sobie będę mogła. A co! sen, to przecież samo zdrowie.
Zresztą żadnych rewelacji na dzisiaj nie przewiduję, żaden rycerz na białym koniu, który porwie mnie na jakiś szalony bal, nie przyjedzie.
A polityka???? Owszem, oglądnę sobie „Kawę na ławę”, ale też nie wiem, czy w całości, bo polityka mnie już całkiem zamraża.
Najgorsze jest to, że dzisiaj sobie uświadomiłam, że wcale jutrzejszy Dzień Niepodległości mnie nie cieszy. Jestem tak zdegustowana tym, co się ostatnio w Polsce dzieje, że nie czuję żadnej radości z jej istnienia, oczywiście w takim wymiarze, w jakim jest teraz. Zupełnie jakby to nie była moja Polska, jakby to by jakiś obcy kraj, w którym przez przypadek wylądowałam.
PRZEPRASZAM CIĘ POLSKO!!!!!
Zawsze byłam z Ciebie dumna, teraz mój balon miłości do Ciebie pękł powietrze z niego uleciało……
MOŻE KIEDYŚ…………
A wczoraj był u mnie pan Wojciech i musiałam pierwszą ratę na łazienkowe zakupy wyasygnować.
Pan Wojciech znalazł jakąś okazyjną obniżkę na kabinkę prysznicową, stąd ten pośpiech.
Ale już coś przynajmniej się dzieje, wczoraj pan Wojciech kupił mi kabinkę i oprzyrządowanie do niej, we wtorek pewnie mi to wszystko przywiezie, ale i tak najpewniej remont zacznie się dopiero po Nowym Roku. Przecież to już niedługo.
Przez 3 lata właziłam. co prawda z kłopotami, ale jednak , do tej mojej nieszczęsnej starej kabinki, te 2 miesiące jeszcze wytrzymam, może całkiem nie pęknie i nie zatrzaśnie mojej nogi w pułapce?
A potem……. High Life
Ale na razie co życzę jednak miłej, miło braku pogody niedzieli

suchy chleb dla konia

Nowy rząd i znów Morawiecki wczoraj pieprzył o Polsce dobrobytu.
Tymczasem zrobiłam dzisiaj zakupy i…wydałam jeszcze więcej niż tydzień temu, nic specjalnego nie kupując.
Rzeczywiście pozostanie nam suchy chleb dla konia w tym polskim dobrobycie.
Tym bardziej, że rząd już całkiem jawnie nas okrada, podporządkowując sobie wszystkie państwowe spółki, tworząc nowy resort – ministerstwo nadzoru właścicielskiego, na czele którego stanie jeden z najbardziej błyskotliwych pisowskich polityków, Jacek Sasin.
W skład tego ministerstwa wejdzie nadzór właścicielski nad spółkami Skarbu Państwa, nad większością spółek Skarbu Państwa – czyli co to oznacza? Przejmujemy dokładnie już wszystko, cały dobytek państwa jest
w ł a s n o ś c i ą Pisu i wara wam do tego.
JAWNE ZŁODZIEJSTWO W BIAŁY DZIEŃ !!!!!!!
A co na to opozycja?
A tak na wszelki wypadek Kaczyński coś przebrząkiwał o możliwości spowolnienia gospodarki, czyli nie będzie jednak tak różowo, jak Morawiecki obiecywał, a już czytałam gdzieś, że za spowolnienie gospodarki są odpowiedzialni przedsiębiorcy związani z totalną opozycją. Nonsens, który przedsiębiorca chce mniej zarobić tylko po to, by tym pisowi na złość zrobić????
Jedyna nadzieja tylko w tym, że rząd porządnie się potknie na tych wszechobecnych podwyżkach , analogiczna sytuacja była w roku 1970 gdy takie drastyczne podwyżki dokonał ówczesny socjalistyczny rząd i to było przyczyną wzniecenia ogólnopolskiego niezadowolenia i zamieszek.
Czyżby historia miała się powtórzyć?
Może ciemny lud gryząc ten suchy chleb dla konia wreszcie się opamięta i pokaże temu wspaniałemu rządowi dobrej zmiany wreszcie środkowy palec??
Na razie ciemno to wszystko widzę i z niecierpliwością czekam na wtorek, gdy opozycyjni senatorowie pokażą, że jednak można coś w Polsce zmienić.
Potem tylko będziemy czekać na mądrego prezydenta i na wielkie B U M tego nieudolnego obecnego rządu.
Obym się doczekała.
Dzisiaj piątek przed długim weekendem.
Zakupy na te 4 dni już dokonane, Szkoda tylko, że pogoda taka ponura.
Ale może jutro będzie lepiej?
Miłego piątku