z kawiarenki

wpis (nomen omen) trzynastego i to w piątek z kawiarenki internetowej w Jastarni

Jest w sumie całkiem.całkiem.Jastarnia przywitała mnie piękną pogodą słonkiem ,upałem.

Ba,nawet tego słonka za wiele było,bo wszędzie mnie piecze.plecy spalone,nogi spalone,ręce spalone,buzia nieco tez.

Dzisiaj za to pada.Od rana chmury i deszcz.Ale nie narzekam.

Siedzę w kawiarence(Marzeniee ma teraz decydujące rozmowy) i dobrze jest.Miałam co prawda fokarium oglądać,ale nie pojechałam z nimi na Hel.

Acha.Całkiem niedobrze jest sie do kogoś z góry uprzedzać.

Państwo K.okazali sie całkiem fajni.

I to by było na tyle….