Ostatni wieczór

tak tak te 2 tygodnie mija jak z bicza strzelił

dzisiaj jest mój ostatni wieczór w mojej slicznej Jastarni.

Dopiero tak sie cieszyłam,a tu juz przeleciało.

Znowu trzeba w pociąg wsiadać,drzwi zamykać i odjazd

Ale to dopiero jutro

Jutro rano pójdę się pozegnać z morzem( pieniążek trzeba przez lewe ramie wrzucic,ze słowami   musze tu powrócić)

A więc Adijos moje wakacje,żegnaj Jastarnio,mam nadzieję,że za rok tu jednak powrócę