Pierwszy dzień taki naprawdę piekny calutki czas od świtu po wieczór,a tak bardzo mnie zmęczył…….
Oj,nie narzekam,bo czekałam na to trochę ciepełka.
Widać słabość mnie dopadła wiosenna.
Ale bedzie dobrze,napewno !!!! 
Grunt,że nareszcie te kaloryfery powyłączali.