Gonił(a),gonił(a),aż…….niedogonił(a)
No ciekawe,a ja juz myślałam,że wolniej od ślimaka chodzę……

A tu ktoś mi mówi,że mnie nie dogonił,hehe…..
Narazie siedzę sobie spokojnie w pracy,jest całkiem chłodny dzionek,chociaż słonko za oknem wydaje się złudnie rozlewać ciepełko…….
Ale co mi tam…….
Muszę tylko uwazać,żeby sen,który mnie w nocy męczył nie spełnił się przypadkiem……wracałam wieczorem i nagle ktoś narzucił mi kaptur na głowę,zaczęłam się dusić,a tem ktoś zaczął wyrywać mi torebkę z ręki
Obudziłam sie spocona,odetchnęłam z ulgą,że to tylko sen.
Ale….lepiej być ostrożnym,może to ostrzeżenie????