zniesmaczona

Niesympatyczny bardzo ten Mariusz.

Przyszedł niby wytłumaczyć mi, o co chodzi z tym programem antywirusowym,a tylko sie wymądrzał,aż wreszcie powiedział,że nie ma czasu i…poszedł sobie.

A co sie będzie wysilał i jakiejś starej babie tłumaczył?

Niech (ona) lepiej weźmie szydełko i dzierga jak nie umie sie komputerem posługiwać.(tylko kurcza akurat dziergać też nie umiem,zawsze miałam do takich prac dwie lewe ręce)

Nowoczesności jej sie zachciewa,też coś !!!!!!

czyli nadal wiem,że nic nie wiem.Klawiatury:
Klawiatura komputerowa

Narazie mam "czysty "komputer (podobno),ale z tego co mi "wydziwiał" wogóle nie powinnam ściągać żadnych stronek,bo wtedy te adware nie będa mi sie zagnieżdżać w komputerze.

To co,mam postawić na stoliku i na niego tylko patrzeć????????

Ludzie:
Oko

Na pocieszenie ducha i ciała kupiłam dzisiaj pierwsze truskawki Warzywa i owoce:
Truskawki 8

Małe,kwaśne…….

więc zgrzeszyłam raz jeszcze : polałam śmietanką,posypałam cukrem obficie,a co mam sobie żałować…….

żyje się raz,tylko raz    Różności:
Rosa

robali ciąg dalszy

Od poniedziałkowego ranka muszę się denerwować

Tyle ich się wczoraj naganiałam po moim komputerze,tyle natłukłam i chyba nadal są………….ohydy……..Zwierzęta:
Gąsienica

A to wszystko dlatego,że mam   wgrany  program antywirusowy,którego nie rozumiem.

Niby wszystko wywalam,a robaki nadal są???

Dzisiaj muszę poprosić o zmianę programu na jakiś normalniejszy,przynajmniej w polskiej wersji.

Poniedziałek,najdłuższy dzień tygodnia,ale jeszcze nadal mam w szpitalu urlop,więc dosyć szybko będę w domku.

Niektórym to dobrze,bo albo już wyjechali,albo właśnie wyjeżdzają na zasłużony po całym roku odpoczynek.

Życzę tym wszystkim wspaniałej zabawy,miłych i słonecznych dni.

                                            Krajobraz:
Morze

Ja jeszcze muszę poczekać (a wogóle nie mam żadnych pomysłów na tegoroczny urlop,może jak rok temu je spędzę nad morzem a może tym razem w domku???)