papierkowy dzień

To będzie zwyczajny papierkowy dzień.Przedmioty:
Archiwizacja

Musze pozbierć masę jakiś karteluszków,wszystko przekopiować i wreszcie oddać na komisję.

Gubię się w tych papierkach,te tegoroczne,te stare i ciągle czegoś mi brakuje,co przed chwilką jeszcze miałam.

Okropnie jestem roztargniona……

Wogóle tych przeróżnych dokumentów tyle sie nazbierało,już pęka moja teczka od ich nadmiaru.

Okropna biurokracja nawet dom mój opanowała,dobrze,że mam duże mieszkanie,przynajmniej mam gdzie te papierzyska chować….

Moze następną sobotę poświęce na ich ponowne ukłądanie,tylko muszę jeszcze większy skoroszyt kupić.

Moja koleżanka Ulka już pewno siedzi w samochodzie i jedzie wraz z mężem na wczasy,fajnie jej,bo i pogoda jakoś się poprawiła,jest zdecydowanie cieplej niż wczoraj.

Uleczko życzę Ci  spokojnej drogi i wiele słoneczka i wspaniałego odpoczynku.

                                                    Krajobraz:
Droga

Już wczoraj  "wstępnie" z Magdą rozmawiałyśmy o możliwości naszego wyjazdu do Jastarni.

Tylko ona chciała jechać już w lipcu,pewnie mi sie nie uda tak urlopu dostać w szpitalu,najlepszy byłby początek sierpnia.

No to sobie na urlopik jeszcze poczekam.Krajobraz:
Fale

Wcześniej musze jakąś forsę w totolotka wygrać…………

Oj  przydałoby się troszkę,przydało…