Jeden z tych cięższych dni
Pewnie dlatego,że duszno okropnie i burzowa atmosfera, pacjenci dzisiaj bardzo podenerwowani ,wręcz na mnie swoje frustracje wylewają
Ale tak to w pracy bywa.
Ponieważ siedzę w rejestracji , że tak powiem na czołowym miejscu, jako pierwsza muszę fale oburzenia przyjmować na siebie,a potem…fala gwałtownie opada,do gabinetu lekarza wchodzą już same aniołki same ….
Taka niestey rzeczywistość i bolączki kobiety pracującej

