Radio Kraków podaje,że…

 Nadciągają czarne chmury

No cóż,niestety likwidacja staje sie faktem.

Pan AAron P. nie wywiązał sie z umowy,co było do przewidzenia,więc w takiej sytuacji pan Marszałek widzi jedno, jedyne rozwiązanie,czyli likwidację szpitala.

No i co z tego,że 250 osób pójdzie na zielona trawkę???

Da im się na otarcie łez jakieś ochłapy w postaci odprawy ( ciekawe na ile rat nam tą odprawę rozłożą??) a wspaniałe miejsce w centrum Krakowa można przeznaczyć np.na  exluzywny hotel???

Czas pokaże,co będzie na tym miejscu.

Jeszcze Dyrekcja Szpitala,jeszcze pracownicy ostatkiem sił walczą,ale jest to niestety walka z wiatrakami.

Deczyja już zapadła.

NIESTETY …..

TYLKO CUD MOZE NAS URATOWAĆ.!!!!!!!

 

a może jakiś ufoludek wyląduje na dachu szpitala i nas wyratuje???

Bez komentarza

Szpital Kolejowy do likwidacji

 ih 20-06-2005 , ostatnia aktualizacja 20-06-2005 23:30

Fundacja Instytut Medycyny Stosowanej nie ma pół miliona zadatku na kupno szpitala kolejowego w Krakowie! Tak jak przewidywała "Gazeta Wyborcza", okazało się, że jest to niewiarygodna firma.

<!–0–>Od ubiegłego tygodnia uprzedzaliśmy, że Aaron Paz, prezes fundacji, do niedawna znany jako Krzysztof Pazik to niewiarygodny przedsiębiorca: zmienia nazwiska, zakłada przeróżne firmy, a ostatnia jego fundacja mieści się w prywatnym domu w Warszawie.

Twierdził, że ma pieniądze ze sprzedaży weksli PKP. Przypomnijmy, pod koniec lat 90. jeden z szefów PKP wystawił lub poręczył w imieniu firmy weksle na zawrotną sumę 850 mln zł. Prokuratura szukała ich do 2003 roku, potem sprawę umorzyła, bo ich nie znalazła, a do tego kolej oświadczyła, że są nieważne. Ale Paz utrzymywał, że je ma, sprzeda i kupi kolejowy za 11 mln złotych. W najbliższych latach obiecywał zainwestować dalsze 60 mln zł.

– Tymczasem wczoraj przysłał faks, że nie udało mu się zebrać nawet pół miliona na wadium – poinformował Andrzej Sasuła, wicemarszałek województwa podczas audycji "Na cenzurowanym" prowadzonej wspólnie przez dziennikarzy "Gazety" i Radia Kraków.

Zdaniem marszałka Sasuły, fakt niedotrzymania terminu wpłaty wadium kończy rozmowy z fundacją i jej prezesem. Oznacza to, że że szpital zostanie zlikwidowany, 250 pracowników dostanie odprawy i pożegna się z pracą. Marszałkowi zostanie do spłacenia około 28 mln zł długów, które szpital zaciągnął w ostatnich latach.