Jejku ratunkuuu…
Zanim impreza dojdzie do skutku spiję hektolitry piwa na tą okazję hihihi
No cóż,niestety likwidacja staje sie faktem.
Pan AAron P. nie wywiązał sie z umowy,co było do przewidzenia,więc w takiej sytuacji pan Marszałek widzi jedno, jedyne rozwiązanie,czyli likwidację szpitala.
No i co z tego,że 250 osób pójdzie na zielona trawkę???
Da im się na otarcie łez jakieś ochłapy w postaci odprawy ( ciekawe na ile rat nam tą odprawę rozłożą??) a wspaniałe miejsce w centrum Krakowa można przeznaczyć np.na exluzywny hotel???
Czas pokaże,co będzie na tym miejscu.
Jeszcze Dyrekcja Szpitala,jeszcze pracownicy ostatkiem sił walczą,ale jest to niestety walka z wiatrakami.
Deczyja już zapadła.
NIESTETY …..
TYLKO CUD MOZE NAS URATOWAĆ.!!!!!!!

a może jakiś ufoludek wyląduje na dachu szpitala i nas wyratuje???
Szpital Kolejowy do likwidacji
|
|
||
Fundacja Instytut Medycyny Stosowanej nie ma pół miliona zadatku na kupno szpitala kolejowego w Krakowie! Tak jak przewidywała "Gazeta Wyborcza", okazało się, że jest to niewiarygodna firma.
<!–0–>Od ubiegłego tygodnia uprzedzaliśmy, że Aaron Paz, prezes fundacji, do niedawna znany jako Krzysztof Pazik to niewiarygodny przedsiębiorca: zmienia nazwiska, zakłada przeróżne firmy, a ostatnia jego fundacja mieści się w prywatnym domu w Warszawie.
Twierdził, że ma pieniądze ze sprzedaży weksli PKP. Przypomnijmy, pod koniec lat 90. jeden z szefów PKP wystawił lub poręczył w imieniu firmy weksle na zawrotną sumę 850 mln zł. Prokuratura szukała ich do 2003 roku, potem sprawę umorzyła, bo ich nie znalazła, a do tego kolej oświadczyła, że są nieważne. Ale Paz utrzymywał, że je ma, sprzeda i kupi kolejowy za 11 mln złotych. W najbliższych latach obiecywał zainwestować dalsze 60 mln zł.
– Tymczasem wczoraj przysłał faks, że nie udało mu się zebrać nawet pół miliona na wadium – poinformował Andrzej Sasuła, wicemarszałek województwa podczas audycji "Na cenzurowanym" prowadzonej wspólnie przez dziennikarzy "Gazety" i Radia Kraków.
Zdaniem marszałka Sasuły, fakt niedotrzymania terminu wpłaty wadium kończy rozmowy z fundacją i jej prezesem. Oznacza to, że że szpital zostanie zlikwidowany, 250 pracowników dostanie odprawy i pożegna się z pracą. Marszałkowi zostanie do spłacenia około 28 mln zł długów, które szpital zaciągnął w ostatnich latach.