Szpital Kolejowy do likwidacji
|
|
||
Fundacja Instytut Medycyny Stosowanej nie ma pół miliona zadatku na kupno szpitala kolejowego w Krakowie! Tak jak przewidywała "Gazeta Wyborcza", okazało się, że jest to niewiarygodna firma.
<!–0–>Od ubiegłego tygodnia uprzedzaliśmy, że Aaron Paz, prezes fundacji, do niedawna znany jako Krzysztof Pazik to niewiarygodny przedsiębiorca: zmienia nazwiska, zakłada przeróżne firmy, a ostatnia jego fundacja mieści się w prywatnym domu w Warszawie.
Twierdził, że ma pieniądze ze sprzedaży weksli PKP. Przypomnijmy, pod koniec lat 90. jeden z szefów PKP wystawił lub poręczył w imieniu firmy weksle na zawrotną sumę 850 mln zł. Prokuratura szukała ich do 2003 roku, potem sprawę umorzyła, bo ich nie znalazła, a do tego kolej oświadczyła, że są nieważne. Ale Paz utrzymywał, że je ma, sprzeda i kupi kolejowy za 11 mln złotych. W najbliższych latach obiecywał zainwestować dalsze 60 mln zł.
– Tymczasem wczoraj przysłał faks, że nie udało mu się zebrać nawet pół miliona na wadium – poinformował Andrzej Sasuła, wicemarszałek województwa podczas audycji "Na cenzurowanym" prowadzonej wspólnie przez dziennikarzy "Gazety" i Radia Kraków.
Zdaniem marszałka Sasuły, fakt niedotrzymania terminu wpłaty wadium kończy rozmowy z fundacją i jej prezesem. Oznacza to, że że szpital zostanie zlikwidowany, 250 pracowników dostanie odprawy i pożegna się z pracą. Marszałkowi zostanie do spłacenia około 28 mln zł długów, które szpital zaciągnął w ostatnich latach.