Jejku ,co się dzieje pod Wawelem dzisiaj.
Isnta szarańcza………
Tłumy ludzi,wszyscy spieszą na plenerową imprezę.
Pobliski Jubilat oblężony kupującymi,głównie piwo.
Ale trzeba przyznać,ze kasjerki dzisiaj bardzo sie spręzyły i praca idzie im wartko.
Jednym słowem płynie jak ta Wisła pod Wawelem.
I nawet jak przez moment zastanawiałam się,czy nie brać czynnej obecności
w dzisziejszej kupalnej nocy,po zbadaniu sytuacji stwierdziłam,że nie dla mnie już te niesamowite tłumy,zamieszanie….
Spokojnie sobie oglądnę program w 2 TVP ( wiem ,wiem,że to nie to samo),a koło pólnocy i tak ponad dachami domów sztuczne okna zobaczę.
I tak nie zasnę,nie pozwolą spać….
Ale kto by w kupalną noc oddawał sie w ramiona Morfeusza????


