odczynianie?

No to za godzinę jadę na tą wieś.

Przygotowania już tam podobno poczynione,  urodzinowy grill rozpalony, a pogoda robi psikusy- pada.

A  miało być pogodnie i słonecznie.

I jak tu wierzyć tym synoptykom od siedmiu boleści??

 Chyba sama muszę się zabrać za ten deszcz i zacząć go od odczyniać.

Deszczu idź sobie precz, najlepiej daleko, prosto na podwórko tych synoptyków ( gdzie indziej też nie padaj). 🙂

sobotni odpoczynek

 

                                                        64 D D M W D B – Z

Z dziennikarskiego obowiązku zapisuję, że dzisiejsza sobota jest dla mnie dniem niepracującym.

I bardzo dobrze!!!!!

Jeszcze nie wiem, kiedy na tą wieś pojadę, ale mam kilka czynności gospodarskich do zrobienia, wszak kiedyś trzeba, ostatnio tak mało w domu bywam.

Przedemna też czynność,  której nie cierpię,  czyli odwiedzenia wirtualnego Banku PKO, gdzie muszę wpłacić całkiem niewirtualne i nie małe pieniądze za gaz i za elektrykę,

Ale w końcu, kto lubi wydawać pieniądze na takie opłaty????

No, chyba, że ktoś jest masochistą, a ja do takich nie należę.

Miłej soboty.

P.S. a pan K. powrócił i…nic….