58 D D M W D B – Z
Czasami zastanawiam się, jak to jest : w tym nieco juz starszym ciele tkwi całkiem młody jeszcze duch.
Tyle fajnych rzeczy możnaby jeszcze robić, tylko…czy wypada???
Patrzę w lustro i mówie, Ewa opamiętaj się, jesteś już przecież blisko sześćdziesiątki i….sama temu nie wierzę.
Co prawda do tej sześćdziesiątki jeszcze nieco mi brakuje, ale już jest niestety bliżej niż dalej.
Nie żeby o jakieś ekscesy mi chodziło, ale na ten przykład taka gra w Plemiona, zasadniczo napewno grają tam same młode osoby.
Mój "plemienny mąż" ma cale…19 lat, Boże, gdyby on wiedział, z kim się zadaje.
Obojętne, jak to się nazywa, mąż, czy partner, ale warto mieć na podorędziu kogoś z dobrą ilością punktów, szczególnie, że jego wioska jest tuż niedaleko mojej, zawsze w razie potrzeby mogę liczyć na jego pomoc.
Jadę autobusem, obserwuję kobiety mniej więcej w moim wieku i zawsze (dla otuchy) sobie mówię : nie, ja tak staro przecież nie wyglądam.
Niestety……..lustro nie klamie……
Ech, szkoda gadać, szkoda pisać.
ŻAL, ŻE TYLE ŻYCIA JUŻ ZA MNĄ !!!, a ile jeszcze przedemną???