Zapadłam w głęboki, popołudniowy sen, cisza wszędzie, TV wyłączony, telefony też 🙂
Należało mi się.
Obudzilam się po jakimś czasie ( nawet nie wiem ile spałam) i….
z ulgą westchnęłam, że sobota wciąz jeszcze trwa, że jutro też jeszcze przedemna wolny dzień.
Popoudniu pojechałam na chwilkę zrobić zdjęcie rtg ubitego palca ( na szczęscie nie złamanego) komuś z mojej dalszej rodziny i zrobiłam po drodze całkiem nie małe zakupy, nawet nie wiem na co mi 100 zł poszło????. OKROPNA DROŻYZNA!!!!
No cóz, piewrszy dzień wekendu już za mną, szybko zleciał……