tak sobie niedzielnie

 

               4 2  D  D  M  W  D  B  –  Z

   

Wstał piękny, słoneczny, niedzielny dzionek……

A,że nic specjalnego w międzyczasie się nie zdarzyło, narazie tylko tyle:

Panna do chłopaka po upojnej nocy:

– a ożenisz się ze mną??

-Zdzwonimy się

              

Podczas kłótni małżeńskiej żona mówi do męża:

-Już lepiej byłoby, żebym wyszła za diabła, niż za Ciebie

– Kochanie, małżeństwo pomiędzy krewnymi jest przecież zabronione

            

Syn do Ojca:

– Tato,a czy to prawda, że w niektórych krajach afrykańskich mężczyna nie zna swojej żony, aż do dnia ślubu?

– Kochanie, tak bywa  niestety w każdym kraju

          

MIŁEJ I SŁONECZNEJ NIEDZIELI.

Odpoczywajcie, by nabrać siły  na następny tydzień borykania się ze życiem