ZMĘCZONA

 

           39 D  D  M  W  D  B  –  Z

 

wczoraj poprostu padłam.

Coś siĘ we mnie załamało,  straciłam i ochotę i siłę na cokolwiek

Więc  po pracy i małych zakupach obok wsiadłam w taxi, położyłam się do łóżeczka ( nawet komputera nie odpaliłam) i…poprostu dobrze się wyspałam.

Jednak sen to najlepsze na wszystko lekarstwo.

Dzisiaj już jest chyba lepiej,  chociaż tych dni wciąż jest do urlopu sporo, nie wiem jak wytrzymam.

PEŁNA MOBILIZACJA !!!!!!

No i spokojniejszy tryb życia, żadnych dodatkowych nerwów, bo to mnie wykańcza.

W domu jeszcze spokój, ale za 2 dni się zacznie – dzieciaczki już muszą zjeżdzać z wakacji, w poniedziałek zacznie się dla nich nowy rok szkolny.

No i jesień pomału zaczyna pukać do maszych drzwi…….