37 D D M W D B – Z

Dzisiaj ustanowiłam sobie dzień wolny od pracy. Udało mi sie w obydwóch pracach to załatwić (aż dziw) i w sumie z wolną sobotą i niedzielą tych dni do odpoczynku aż trzy mi się zrobiło – czyli jednym słowem mam taki malutki urlopik.
Planów ma dzisiaj mam wiele, pewne zaległości muszę teraz wykonać ( nie prędko znów uda mi sie wygospodarowac dla siebie tyle wolnego czasu) ale przede wszystkim muszę odpocząć, nabrac sił i pozbyć sie tego pesymizmu, który ostatnio jakos mnie ogarnął.
Tylko patrzeć, jak wesoła rodzinka wróci z wakacji w domowe pielesze, znów będzie gwarno i "wesoło",co dla mnie oznacza znów pewne ograniczenie swobody, tym bardziej dzisiejszym dniem się cieszę.I nawet huk drogowych prac, dobiegajacych za okna nie jest mnie w stanie wyprowadzić z równowagi.
A tak swoją drogą czy wszystkie ulice akurat w tym samym czasie muszą być rozkopane?
no dobra, nie narzekam, przyznajmniej bede chodziła po równym chodniku …..