JEST, JEST, JEST

 

A CO ?????

W I O S N A ! OCZYWIŚCIE !!!!!

SAMI ZOBACZCIE !!!

NA PRZEKÓR ZIMIE….

która dzisiaj nieco nas postraszyła.

Widziałam w TV, że na północy  Polski to nawet całkiem regularna była dzisiaj ta zima, z wielkimi

opadami, zaspami i nawet ulepionym bałwanem.

Ale wracając dzisiaj z pracy ( na szczęście zaopatrzona w aparat fotograficzny), te oto dwa

zdjęcia malutkich już listków, a nie jak dotąd pączków, na krzewie zrobiłam.

No i co Wy na to ??????

Mamy już wiosnę?, czy nadal zima trwa?

 

okropnie niewyspana

 

To własnie dzisiaj jest ten pierwszy z trzech niedospanych dni.

Niektórym to dobrze, pospać dłużej mogą, a tu człowiek biedny bladym świtem z ciepłej pościeli wyskoczyć musi…….

Niektórym to dobrze, na odpoczynek ( krótki bo krótki,ale zawsze coś) sobie jadą, a tu inni

popracować muszą.

Ale ponarzekać mi chyba wolno, a co!

Bywało, ze wcześniej wstawałam i nie narzekałam.

Ale wiecej się denerwuję, niż za zwyczaj, bo tak przynajmniej wiedziałam, że jak parę minut

później przyjdę, juz przychodnia otwarta będzie, a tu trzeba być punktualnie, a autobusy

ostatnio jeżdżą jak chcą.

Szczególnie ten lini 164, każdy inny dwa razy przejeżdza,a na ten sie czeka i czeka,

Mimo, że  na rozpiske patrzę……

Już skargę nawet do MPK chciałam pisać, ale wiem, ze nic to nie da.Na miejsie autobusy nadal

monopol mają, więc  klienta nie szanują……

Wczoraj wróciłam z imienin o całkiem przyzwoitej porze i bez śladów używalności trunkowej,

właśnie z myślą, że rano muszę być zwarta i gotowa.

Ale co to za imieniny bez alkoholu?? Trudno, tak było na moje życzenie i koniec i kropka.

Kiedy indziej sobie odbijemy!!!

Ech, ponarzekałam, ponarzekałam, to teraz spokojnie do pracy mogę pójść.

Znów moja główna rencenzentka narzekać będzie, że nudy na moim blogu.

Trudno, życie jest szare to i blog szary  czasami bywa.Cześć.