Zaspaliście dzisiaj???

 

 

Ja nawet nie, ale przyznam, że zapomniałam, że tej nocy zmiana czasu była.

Dlatego zdziwiłam się, że inna godzina była na zegarze w kuchni, a inna na moim komputerze.

No tak, przechodzimy w czas letni.

Całkiem przyjemnie to nawet brzmi.

Mimo, że o godzinę krócej spać będziemy.

Czy ja wiem? to nie tak do końca, przecież równocześnie ta godzinę wcześniej spać idziemy.

Czyli bilans powinien być na zero.

A za kilka dni o tej zmianie czasu już zapomniemy.

Gorzej z dzieciaczkami, tymi, co do szkoły rano chodzą, bo dla nich godzina wcześniej to

jednak różnica.

No i przez kilka dni znów rano będzie dłużej ciemno, ale szybko i to się wyrówna.

A na razie mamy niedzielę, więc odpoczywajmy.