niby świątecznie

 

 

Dzisiaj są urodziny…… nie, nie moje, ale pana K.

Moje będą za równe dwa tygodnie.

W zeszłym roku robiliśmy je sobie wspólnie, ciekawe, czy i w tym roku podobnie będzie??

Tak po środku, czyli wypadałoby w przyszłą sobotę urządzić dubeltowe urodziny w miłym dwuosobowym gronie.

Oczywiście głównym przysmakiem będzie kiki kuku kaka ( dla niewtajemniczonych po prostu tiramisu) 

A za oknem słoneczko, nic bardziej mylnego, bo jest zimny wiatr.

Nic dziwnego, skoro Szczecim kataklizm śniegowy w nocy napadł???

Jeszcze nie tak całkiem do końca jest wiosna.

A przyroda oszalała i mami kolorami: zieleń małych listków , żółte krzaki forsycji i białe kwiaty na owocowych drzewkach.

Ech, za wcześnie kwiatku, za wcześnie……..