HAPPY BIRTHDAY DEAR EWA
Nic dodać i nic ująć.
Poprostu jestem o rok starsza i już.
Dzisiaj od samego rana miałam już dwa okazacjonalne telefony i jeden sms.
Pamiętają o mnie , to znaczy, że mnie lubią chyba, co?
No to jeszcze sama sobie zamieszczę z tej okazji piękną różę.
W sumie to jest dzień taki sam, jak każdy inny .
Za oknem pada deszcz ( wiosenny??), do pracy trzeba wyruszyć……
Miałam w planie poświętować trochę w sobotę, ale plany mają to do siebie,
że ulegają zmianie.
W końcu to nie jest żadna okrągła ( jeszcze) rocznica.
Poprostu odnotowuję w kalendarzu:
to jest kolejny, któryś tam 22 kwiecień w moim życiu.
Po nim przyjdą następne.
I już.