Okazało się, że 22 kwietnia prócz mnie i oczywiście nieśmiertelnego Lenina urodził się jeszcze sam
Premier Donald Tusk
Czyli samo doborowe towarzystwo !!!
Ma się te plecy…. prawda?
Dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe, mam nadzieję, że były na tyle szczere,
że się spełnią.
Dostałam kilka telefonów i miłych maili. Miło, że nawet koleżanki z mojej klasy też pamiętały
o moim święcie.
Doszłam do wniosku, że gdybym urodziła się gdzieś na Zachodzie, np, w Angii, Niemczech czy w
USA. obchodziłabym właśnie tylko dzień swoich urodzin.
Dlatego z tejże okazji zakupiłam wczoraj tort Czarny Las i poczęstowałam nim swoich
współpracowników w Przychodni.
A co, jesteśmy prawie jedna nogą prawie że na Zachodzie.
Nawet ceny są u nas całkiem zachodnie, szkoda, że z pensjami , już nie mówiąc o emeryturach
jest całkiem "wschodnio".
Co do emerytur, to tyle pisali o dewaluacji i o konieczności wyrównania tych braków finansowych
w biednych emeryckich kieszeniach, że postanowili wreszcie zrewaloryzować te groszowe sumy.
Owszem, zrewaloryzowali ( ja dostałam całe 70 zł więcej), ale w międzyczasie nowe podwyżki
energii elektrycznej, gazu i co za tem idzie wszelakich innych dóbr materialnych wzrosły
wielokrotnie, tak, że tą rewolaryzację amba dawno zeżarła.
Acha, wczoraj z okazji moich urodzin zrobiłam sobie mały prezencik – puściłam totolotka,
zaszalałam, za całe 6 zl i wygrałam aż trójke, czyli 9 zł.
Zawsze te 3 zł jestem do przodu,Kiedyś kupilabym za to 3 precle, teraz niestety tylko dwa
Wiadomo, podwyżki cenowe…..
Dzisiaj dzień popularnuch imienin Jerzego i Wojciecha
Jeżeli któryś z Solenizantów przypadkiem zaglądnął by dzisiaj na mój blog niech wie, że życzę mu wszystkiego co jest naj.
Zresztą pozostałym też życze miłego dnia i wszelakiej pomyślności.