Dobra, a nawet powiedziałabym świetna wiadomość dla leniuchów takich jak ja:
TEN TYDZIEŃ PRACY BĘDZIE TRWAŁ TYLKO 3 DNI !!!!!
Mamy poniedziałek, śliczny i pogodny , zapowiadają bardzo ciepły i słoneczny dzień. a człowiek do pracy
musi iść…….
I bardzo dobrze, bo ile można leniuchować przed następnym leniuchowaniem????
Najchętniej wzięłabym swoje manatki i gdzieś sobie na te kilka dni pojechała.
Z dala od Krakowa, ludzi. szumu samochodów i….komputera.
Niestety, to jest raczej nie możliwe .
Ech, gdybym miała chociaż samochód, wsiadłabym w niego i pojechała sobie, gdzie mnie oczy, a raczej kółka cztery poniosą.
Znów nie możliwe.
Ale podobno., co niemożliwe moze stać się możliwym ( ale masło maślane), więc jeszcze wszystko
przedemną.
Byleby nogi i kręgosłup nie odmawiały posłuszeństwa.
Dzielnie i bardzo regularnie ( co dla mnie jest wielkim osiągnięciem) zażywam te zadane mi lekarstwa
i…… raz jest dobrze, raz całkiem nie.
Trudno, nie ma lekarstwa na wiek.
W moim wypada, żeby coś bolało.
Tylko wolałabym, żeby od czasu do czasu, a nie stale.
Miłego tygodnia, odpoczywajcie sobie przez te kilka dni wiosennego, długiego weekendu.
A dzisiaj trochę popracujcie, bo świadomość, że przed nami tyle wolnych dni dodaje do pracy
impulsu.
Zobaczymy dzisiaj, czy mnie też