…..a miała być całkiem lekka…
…nie jest, niestety….
co prawda nie będę jej dźwigała, ale…..
Ciekawe skąd innąd, dlaczego te kilka letnich rzeczy nie dość, że zapychają walizkę,
to jeszcze czynią ją taką cieżką.
Przecież letnie ciuchy naprawdę nic nie ważą.
No dobrze, juź walizka spakowana ,nic więcej nie dopakowuję, bo już się i tak nie zmieści.
Jeszcze tylko dzisiaj rodzinne imprezy i…
MACIEK, ŻYJ NAM 10000 LAT !!!!!!!
32 lata temu wraz z Magdą i Marcinem „opijaliśmy” koktailem owocowym we Władysławowie
Twoje narodziny.
Ech, kiedy to było.????
Przedwczoraj?