nie ma jak w domu?

całkiem możliwie, bo w domu podobno najlepiej,

Ale jest taki upał z kolei, że popadłam w zupełny bezruch, nic mi się

robić nie chce, ledwo zrobiłam sobie pranie powakacyjne.

A takie plany miałam

narazie ciagle się adoptuje do nowych warunków.

Już nie wiele czasu mi pozostało…..