Ostatni oddech lata

Tak, tak, lato pomału przemija.

To znaczy kalendarzowe może jeszcze nie, ale już we wtorek dzieciaczki do szkółki

po dłuuuuugim odpoczynku wracają.

Pełni energii i zapału (??) do nauki.

Pozdrawiam więc tutaj wszystkie moje uczące się dzieciaczki: Darkę, Wikusię i Oliwkę.

Darusię szczególnie, bo biedaczka w tym roku do nowej szkoły idzie, do gimnazjum ,

w dodatku do tej samej szkoły do której przed laty ( nie napiszę, że już prawie 50 lat temu)

chodziłam,tak samo chodziła tam jej ukochana Babcia Ania.

Wtedy to była Szkoła Podstawowa nr.13, dzisiaj mieści się tam też i gimnazjum.

Ech wspomnienia……Ale nazwa patrona, Adama Mickiewicza przez te wszystkie lata się utrzymała.

Widać dlatego jestem taka mądra, skoro takiego patrona miałam, może dlatego takie zacięcie

do wierszy i do pisania wypracowań miałam…

No Darka, nowe wyzwanie Cię czeka, moze pójdziesz w literackie ślady swojej ukochanej

Cioci EWY? ( jak pisałam, patron się nie zmienił hi hi).

Dzisiaj mam dzień wolny od pracy, więc będzie to dzień tzw. gospodarczy, trzeba trochę

ogarnąć chałupę,Tzn. przyjdzie p. Iwonka do sprzątania, ale może przy okazji uda mi się

przeglądnąć szafę i powywalać masę niepotrzebnych rzeczy.

Wszak sama pisałam, że mam odetchnąć pełną piersią 🙂

Życzę wszystkim miłego odpoczynku po pracowitym ( Magdusiu!!) tygodniu , aby nabrać

sił na nadchodzący pracowity nowy tydzień.

A ja jutro pracuję !!!!!