Taka to ma szczęście.
Ale lekarze i Dyrekcja pojechała na zjazd radiologów do Wiednia, nie
miałabym nic do roboty,więc zostałam sobie w domu.
Ale za to odpracuję ten piątek należycie, przyjeżdża bowiem pan doktór
od skoliozy, przemiły pan doktor zresztą, będę więc ciapała te zdjęcia
rentgenowskie biednym dzieciaczkom jutro.
Dzisiaj luz, więc trochę odkurzyłam pokój no i oczywiście urzędowałam na swoich
ukochanych plemionach, a także na nowej ullubionej grze menel.game.pl
Śmieszna ta gra, z żebraka mam przejść do wielkomajętnego Pana w pałacu.
Ale kiedy to będzie?
Narazie mieszkam sobie w kartonie, którego się dorobiłam na zbieraniu puszek
i na zebraniu u ludzi, mam też kota Mruka i worek na pieniadzę – wszystko
to musiałam sobie sama kupic za zarobione pieniądze.
Robię też przerózne kształcenia, za które dostaję punkty.
No i tak ta gra mniej więcej wygląda.
Zawsze jest zagrozenie, że ktoś na mnie napadnie i mnie obrabuje,ale i
ja też mogę napadać
Narazie tego nie robię, staram sie w zgodzie z innymi menelami żyć, bo na wzajem
możemy sobie datki dawać.
Pewnie do czasu,ale co się na zapas mam martwic?????
Jakby ktoś chciał mnie wspomóc finansowo w grze bedę bardzo wdzięczna: